Po 24 kolejkach w tabeli prowadzi krakowska Wisła, która zgromadziła 49 punktów w 23 występach, gdyż przed tygodniem nie stawiła się na meczu we Wrocławiu ze Śląskiem. Wcześniej gospodarze odmówili przyjęcia zorganizowanej grupy fanów "Białej Gwiazdy".
Lidera czeka zapewne porażka walkowerem, więc dorobku nie powiększy. Przewaga jest jednak na razie bezpieczna, bo drugi Chrobry traci osiem punktów, a kolejne dwie drużyny – Wieczysta Kraków i Polonia Warszawa – po dziewięć.
Wisła już w piątek podejmie szóstą i także zgłaszającą ekstraklasowe aspiracje Miedź Legnica, a wcześniej tego samego dnia Chrobry zagra z Puszczą.

I zwłaszcza to drugie spotkanie zapowiada się interesująco, ponieważ zespół gości, prowadzony od lat przez trenera Tomasza Tułacza, wiosną wywalczył 12 punktów, najwięcej w stawce. Co ciekawe, obie jedenastki większość punktów zdobyły w tym sezonie w roli gości.
Trzecia Wieczysta miała grać w poniedziałek w Sosnowcu – gdzie podejmuje ligowych rywali – z Polonią Bytom. Spotkanie zostało jednak przełożone z powodu wymiany murawy na tamtejszym stadionie.
W sobotni wieczór w Pruszkowie, gdzie beniaminek z Grodziska Maz. występuje jako gospodarz, piąta Pogoń podejmie czwartą Polonię Warszawa. Oba zespoły dzieli tylko punkt, ale różnica ambicji i potencjału jest większa. Beniaminek po stracie najlepszego strzelca Rafała Adamskiego, który trafił do Legii Warszawa, raczej chce spokojnie dokończyć sezon, a "Czarne Koszule" celują w powrót do ekstraklasy. Te plany zaburzyła nieco poniedziałkowa, pierwsza od października, porażka z ŁKS Łódź (0:1).
Oba zespoły łączą osoby m.in. zawodników Pogoni Pawła Kieszka i Damiana Jaronia oraz trenera Piotra Stokowca, którzy mają za sobą występy i pracę w stołecznym klubie.

Derby Mazowsza zostaną rozegrane również w Siedlcach, ale stawka będzie całkiem inna. Zajmująca 14. pozycję Pogoń ma jeszcze siedem punktów przewagi nad strefą spadkową, którą otwiera 16. Znicz, ale porażka w bezpośrednim starciu mogłaby mocno skomplikować sytuację gospodarzy.
Za Zniczem są tylko Górnik Łęczna i GKS Tychy, który już bez trenera Łukasza Piszczka podejmie Śląsk Wrocław. Tyszanie, których po raz pierwszy poprowadzi Austriak Rene Poms, ostatnie zwycięstwo odnieśli 21 sierpnia w 6. kolejce.
