Gdyby nie wejście z ławki tylko na ostatni kwadrans w meczu 1. kolejki, miałby maksymalną możliwą liczbę rozegranych minut w tym sezonie Betclic 1. Ligi. Ale i tak Nikodem Leśniak-Paduch był jedną z najważniejszych postaci Ruchu Chorzów jesienią. Choć jest stoperem, to wykonuje ogromną pracę również w ofensywie, co udokumentował golem i dwiema asystami.
Niestety dla drużyny Waldemara Fornalika, nastolatek doznał kontuzji pęknięcia piątej kości śródstopia, która wyłączy go z okresu przygotowawczego do rundy wiosennej.
Już podczas pierwszego treningu w 2026 roku zawodnik wypadł z gry, a to oznacza dłuższe rozstanie z boiskiem. "Przerwa w treningach może wynieść od 6 do 10 tygodni" - poinformował Filip Czapla, fizjoterapeuta Ruchu.
