Struhar objął Znicza Pruszków w sierpniu 2025 roku po Marcinie Matysiaku, który rozpoczął sezon od czterech porażek, i stracił pracę. Peter wyprowadził ten zespół na prostą, chociaż nie było łatwo, bo sam zaczął od przegranych 1:4 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i 0:7 z Wisłą Kraków.
Znicz po sześciu kolejkach miał na koncie zero punktów i w tamtym momencie mało kto wyobrażał sobie, że ekipa z Pruszkowa będzie w stanie walczyć o utrzymanie. Pod wodzą Struhara zespół punktował ze średnią blisko punktu (0.96) na mecz i w okresie jego pracy byłby tuż nad strefą spadkową.
Patrząc jednak całościowo, to Znicz zanotował w ostatnim czasie trzy porażki z rzędu i nie zaznał smaku zwycięstwa w tym roku. Obecnie znajduje się na 17. miejscu w tabeli ze stratą trzech "oczek" do Stali Mielec, która zajmuje ostatnie miejsce gwarantujące utrzymanie.
"Informujemy, że klub rozstał się z trenerem Peterem Struharem za porozumieniem stron. Decyzja została podjęta po wspólnych rozmowach i analizie ostatnich tygodni pracy zespołu. Dziękujemy trenerowi za zaangażowanie, profesjonalizm i wkład w drużynę. Życzymy powodzenia w dalszej karierze" – czytamy w komunikacie klubu.

Łącznie Peter Struhar poprowadził Znicza w 24 meczach, wygrał 6, zremisował 5 i przegrał 13.
