Piłkarze pierwszej ligi, podobnie jak ich koledzy z najwyższej klasy, wracają do walki o ligowe punkty po trzytygodniowej przerwie na zgrupowania i mecze drużyn narodowych. Tabela jest dość spłaszczona, więc zapowiada się ciekawa jesień na zapleczu ekstraklasy.
Prowadząca z dorobkiem 18 pkt ekipa z Grodziska Mazowieckiego zmierzy się w sobotę o 15.30 na wyjeździe z Chrobrym, który w poprzednim sezonie dotarł aż do finału baraży o ekstraklasę, ale teraz wiedzie się mu się nieco gorzej. Nie wygrał trzech ostatnich spotkań, ma obecnie 12 pkt.
O tej samej porze w sobotę emocje szykują się w Gdyni, gdzie naprzeciw siebie staną mocne kadrowo dwunasta Arka (11 pkt) i szósta Polonia Warszawa (14).
Gospodarzy poprowadzi "nowy-stary" trener Tomasz Grzegorczyk, który w czasie przerwy na mecze reprezentacji narodowych wrócił do tego klubu, zastępując Czecha Marka Jarolima.
Roszada na stanowisku szkoleniowca Arki była konsekwencją słabszych wyników - drużyna nie wygrała żadnego z pięciu poprzednich meczów ligowych, w trzech z nich ponosząc porażki.
To nie była jedyna w ostatnim czasie zmiana na zapleczu ekstraklasy. Nowego trenera mają również piłkarze piątej Miedzi Legnica (14 pkt) - tam Dawid Kroczek zastąpił Janusza Niedźwiedzia i zadebiutuje w niedzielnym starciu na wyjeździe z Odrą Opole.
Jednym ze szlagierów 10. kolejki będzie tego dnia rywalizacja w Łodzi dwóch klubów znanych z wielu sezonów występów w ekstraklasie, do której chcą teraz wrócić. O godz. 14.30 czwarty ŁKS (15 pkt) podejmie jedenasty Ruch (12).
