Mecz Pogoni z ŁKS był starciem drugiej z pierwszą drużyną w tabeli. Teraz jednak Łodzianie plasują się na czwartej pozycji, z trzema punktami straty. Bramki zdobyli Radosław Majewski tuż przed przerwą i Bartłomiej Ciepiela w 69. minucie z rzutu karnego.
Goście najlepszą okazję mieli w 57. minucie, ale wówczas "jedenastki" nie wykorzystał Artur Craciun. Jego strzał obronił bramkarz Krzysztof Kamiński.
Za plecami Pogoni (18 pkt) zrobiło się bardzo ciasno. Tylko trzy punkty dzielą drugą Bruk-Bet Termalicę Nieciecza (16 pkt) a ósmą Lechię Gdańsk (13 pkt). "Słoniki" w sobotę odniosły trzecie zwycięstwo z rzędu. Po golu Damiana Hilbrychta pokonały u siebie 1:0 Odrę Opole.
Lechia natomiast ze Stalą do przerwy prowadziła tylko 2:1, ale w drugiej połowie zdobyła aż pięć bramek. Hat-trickiem popisał się Ukrainiec Artur Szach.
Trzy punkty straty do lidera ma trzecia Warta Poznań, która już w piątek wygrała 3:2 z zamykającą tabelę Puszczą Niepołomice.
Szansy wskoczenia na drugie miejsce nie wykorzystała Miedź Legnica, która uległa u siebie Stali Rzeszów 2:3. Goście cieszyli się z czwartego zwycięstwa z rzędu i mimo słabego startu sezonu są już na siódmym miejscu.
