W Opolu prowadzenie gospodarzom w 35. minucie dał Adrian Purzycki, a w 37. odpowiedział Austriak Marko Bozić.
Lidera wspierało ponad tysiąc kibiców. Dwa tygodnie temu prowadząca w tabeli „Biała Gwiazda” zbojkotowała spotkanie we Wrocławiu ze Śląskiem, który odmówił wpuszczenia zorganizowanej grupy jej fanów.
- Nasi fani mieli możliwość wejścia na obiekt, co powinno być normą, i stawili się w bardzo licznej grupie. Z tego, co wiem, było ich ponad 1100. Mocno nam pomagali. Nie widziałem, aby w sektorze gości były jakieś niewłaściwie zachowania - skomentował trener Wisły Mariusz Jop.
W Niepołomicach natomiast dla gości w siódmej minucie trafił Piotr Samiec-Talar, a wyrównał w 68. Wojciech Hajda.
W tabeli Wisła (53 pkt) wyprzedza Śląska o dziewięć. Trzecia, ze stratą 11 punktów do lidera, jest Pogoń Grodzisk Mazowiecki, która w piątek niespodziewanie przegrała z broniącym się przed spadkiem Górnikiem Łęczna 0:3.
W niedzielę zrównać się punktami ze Śląskiem będzie mógł czwarty obecnie Chrobry Głogów. Warunkiem jest wyjazdowa wygrana z Pogonią Siedlce.
Trzy punkty do Wrocławian tracą też Polonia Warszawa i Ruch Chorzów. "Czarne Koszule" zanotowały trzeci z rzędu mecz bez zwycięstwa. Po dwóch porażkach tym razem zremisowały u siebie z Miedzią Legnica 1:1.
"Niebiescy" natomiast punkt wywieźli z Łodzi, gdzie mecz z ŁKS zakończył się wynikiem 2:2. ŁKS na własnym stadionie nie wygrał od 3 listopada.
Bezpośredni awans do ekstraklasy uzyskają dwa najlepsze zespoły, zaś o trzecią przepustkę powalczą - w dwustopniowych barażach - ekipy z miejsc 3-6. Do drugiej ligi spadną trzy ostatnie drużyny.
