Lider w sobotę w 26. kolejce zagra w Opolu z 13. w tabeli Odrą. W tym przypadku nie powinno być problemów, jak dwa tygodnie temu we Wrocławiu, gdy wiślacy zbojkotowali spotkanie ze Śląskiem, bowiem miejscowi już wcześniej zapowiedzieli, że wpuszczą na trybuny zorganizowaną grupę fanów "Białej Gwiazdy", a jej prezes Jarosław Królewski ma oglądać mecz w towarzystwie prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego.
Na razie drugi w tabeli jest Śląsk, m.in. dzięki walkowerowi, jaki przyznała mu Komisji ds. Rozgrywek PZPN za niestawienie się Wisły we Wrocławiu. Krakowski klub zapowiedział jednak odwołanie, więc ta decyzja nie musi być ostateczna.
Spadkowicz z Dolnego Śląska w "meczu kolejki" zagra w Niepołomicach z Puszczą, która wygrała cztery spotkania z rzędu i wiosną jest najlepiej punktującym (15 "oczek") zespołem ligi.
Wrocławianie mają 43 punkty i o jeden wyprzedzają Pogoń Grodzisk Maz., która w piątek zagra w Łęcznej z przedostatnim Górnikiem. Dalej plasują się Chrobry Głogów z dorobkiem 41 oraz trzy zespoły, które zgromadziły po 40: mająca mecz zaległy Wieczysta Kraków, Polonia Warszawa i Ruch Chorzów.

Chrobry w "delegacji" spotka się z Pogonią Siedlce, Wieczysta zagra na wyjeździe z balansującą na granicy strefy spadkowej Stalą Mielec, a "Czarne Koszule" po dwóch porażkach z rzędu na własnym obiekcie gościć będą ósmą Miedź Legnica.
Ciekawie zapowiada się też starcie ŁKS Łódź z Ruchem Chorzów, bo wygrany w pojedynku dwóch uznanych krajowych marek może na dobre włączyć się do walki o awans.
Bezpośredni awans do ekstraklasy uzyskają dwa najlepsze zespoły, zaś o trzecią przepustkę powalczą – w dwustopniowych barażach – ekipy z miejsc 3-6. Do 2. ligi spadną trzy ostatnie drużyny.

