Bayern bezlitosny dla Wolfsburga. Grabara pokonany osiem razy, także przez swoich kolegów

Bayern bezlitosny dla Wolfsburga. Grabara pokoanny siedem razy, także przez swoich kolegów
Bayern bezlitosny dla Wolfsburga. Grabara pokoanny siedem razy, także przez swoich kolegówPhoto by ALEXANDRA BEIER / AFP

Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie zawodnicy Bayernu w meczu 16. kolejki Bundesligi z Wolfsburgiem, zapewniając zmarzniętym kibicom wiele gorących emocji. Do siatki rywali, także z ich pomocą, trafiali bowiem ośmiokrotnie, demolując przeciwników aż 8:1. To najwyższa porażka "Wilków" w historii ich występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Goście z Dolnej Saksonii doskonale zdawali sobie sprawę, że najważniejsze będzie powstrzymanie ofensywy gospodarzy. Czyste konto udało im się zatrzymać jednak zaledwie do piątej minuty. Co więcej, Kamila Grabary nie pokonał żaden z gwiazdorów "Bawarczyków", a kolega z drużyny Kilian Fischer, który przy próbie interwencji niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. To oznaczało, że piłkarze "Wilków" zdobyli bramki samobójcze w trzech ostatnich ligowych meczach z rzędu.

Podopieczni Vincenta Kompany'ego utrzymywali przewagę, okazję zmarnował Luis Diaz, ale dość nieoczekiwanie w 13. minucie do wyrównania doprowadził Dzenan Pejcinović. 20-letni napastnik nie celebrował specjalnie trafienia, w końcu w Bayernie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki.

Gospodarze potraktowali to jednak jedynie jako wypadek przy pracy i wciąż po prostu robili swoje, odzyskując prowadzenie wraz z wybiciem 30. minuty gry. Wówczas Michael Olise posłał idealne dośrodkowanie w pole karne, z którego skorzystał Diaz, zdobywając dziewiątą bramkę tym sezonie Bundesligi.

Kane zrywa pajęczynę

Po zmianie stron kibice podziwiali show w wykonaniu Francuza. Co prawda Grabara najpierw zdołał zatrzymać jego mocne uderzenie, ale po chwili był już bez szans. Olise sam wpisał się na listę strzelców, a po chwili po jego płaskim dośrodkowaniu do bramki trafił... Moritz Jenz, strzelając kolejnego gola samobójczego.

Załamana drużyna Daniela Bauera nie była w stanie stworzyć praktycznie żadnego zagrożenia, oprócz strzału Pejcinovicia, ale na posterunku był Manuel Neuer. Za to rywale nie mieli litości. Wkrótce do bramki trafił Raphael Guerreiro, korzystając ze świetnego podania Harry'ego Kane'a, a po chwili sam Anglik fantastycznym uderzeniem trafił w samo okienko.

Bayern idealnie wykorzystał momenty przewagi
Bayern idealnie wykorzystał momenty przewagiOpta by Stats Perform

I to nie był koniec kanonady w wykonaniu gospodarzy. Kwadrans przed końcem spotkania dublet skompletował bowiem Olise, zdobywając dziewiątą bramkę w tej edycji rozgrywek, a po chwili opuścił murawę przy gromkich brawach. Kropkę nad "i" postawił z kolei rezerwowy Leon Goretzka, ustalając wynik spotkania na 8:1 efektownym strzałem z ostrego kąta. Dla Niemca była to z kolei jubileuszowa 50. bramka w Bundeslidze. Dzięki zwycięstwu Bayern umocnił się na prowadzeniu w tabeli, z kolei Wolfsburg ma już tylko trzy punkty nad strefą spadkową.

W pierwszym niedzielnym meczu Borussia Monchengladbach pokonała Augsburg 4:0. Wygrana sprawiła, że podopieczni trenera Eugena Polanskiego awansowali na 10. miejsce.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen