Gospodarze nie wygrali w lidze od początku listopada, ale Justin Njinmah już po 50 sekundach powinien dać im prowadzenie, jednak po podaniu Jensa Stage’a uderzył z 15 metrów tuż obok słupka.
Sprawdź szczegóły meczu Werder Brema - TSG Hoffenheim
Andrej Kramarić chwilę później sprawdził czujność Mio Backhausa strzałem głową z bliska po rzucie rożnym. Jednak w pierwszej połowie okazji było niewiele, a poziom gry nie zachwycał, aż do momentu, gdy tuż przed przerwą Alexander Prass rozświetlił Weserstadion efektownym trafieniem.
Hoffenheim rozegrało piłkę na skraju pola karnego, a Kramarić idealnie wyłożył ją pomocnikowi, który bez zastanowienia uderzył z 25 metrów w samo okienko, zdobywając swoją pierwszą bramkę dla klubu w 50. występie.
Gol w pierwszej połowie był niemal nieunikniony, bo tylko dwa mecze Hoffenheim w tym sezonie Bundesligi kończyły się do przerwy bez bramek. To sprawiło, że w drugiej połowie inicjatywa należała do Werderu.
Gospodarze dostali ogromny impuls już sześć minut po przerwie, gdy po interwencji VAR żółta kartka dla Burgera za faul na Cameronie Puertasie została zamieniona na czerwoną. Jednak zanim Werder zdążył wykorzystać przewagę, Hoffenheim podwyższyło prowadzenie.
Werder nie zdołał wybić piłki po rzucie wolnym, a Grischa Prömel lekko popchnął Juliana Malatiniego, wytrącając go z równowagi, po czym podciął piłkę nad Backhausem, zdobywając swoją szóstą bramkę w tym sezonie Bundesligi.
Romano Schmid następnie myślał, że zmniejszył straty po sprytnym wykończeniu tuż po godzinie gry, ale kolejna analiza VAR wykazała minimalnego spalonego u austriackiego pomocnika i gola dla gospodarzy nie było.
Werder, mimo ofensywnych zmian, nie był w stanie wrócić do gry i pozostaje na 15. miejscu w tabeli, mając tylko trzy punkty przewagi nad 16. FSV Mainz.
Weserstadion to ostatnio szczęśliwy teren dla Hoffenheim, które nie przegrało tu żadnego z 11 ostatnich wyjazdowych spotkań bezpośrednich (6Z), a obecnie może pochwalić się drugim najlepszym bilansem wyjazdowym w Bundeslidze (6Z, 3R, 1P). Lepszy ma tylko Bayern Monachium. To zwycięstwo pozwala gościom utrzymać trzecie miejsce w tabeli, ze stratą tylko trzech punktów do drugiej Borussii Dortmund.

