Leicester City wciąż nie może odetchnąć z ulgą – znajduje się tuż nad strefą spadkową Championship. Udało się to zresztą osiągnąć dopiero wygraną 2:0 z Bristol City we wtorek. „Lisy” rozegrały świetnie początek spotkania, wypracowując dwa gole w niecałe pół godziny. Po objęciu prowadzenia za sprawą Benjamina Nelsona i Issahaku Fatawu, gospodarze kontrolowali sytuację.
Rywale z BCFC mieli wielką szansę na powrót do meczu w 65. minucie. Wówczas do wykonania rzutu karnego ruszył Emil Riis, którego zatrzymał Jakub Stolarczyk, pewnie wyłapując piłkę po wyborze odpowiedniego kierunku.
Jak się później okazało, Bristol City nie miał już ani jednej kolejnej okazji. Jedyna interwencja Polaka w meczu zapewniła mu czyste konto, pierwsze od 20 września i czwarte w sezonie.
Co ciekawe, Stolarczyk obronił już drugi rzut karny w bieżących rozgrywkach. Wcześniej zatrzymał Mihailo Ivanovicia (Millwall) 25 października. Jedynym rywalem, który pokonał go w kampanii 25/26 z 11 metrów pozostaje zatem Adam Idah ze Swansea.

