Moder znów rośnie w Feyenoordzie, ale faworyci byli o krok od wpadki

Moder znów rośnie w Feyenoordzie, ale faworyci byli o krok od wpadki
Moder znów rośnie w Feyenoordzie, ale faworyci byli o krok od wpadkiANP / Shutterstock Editorial / Profimedia

W niedzielnym meczu przeciwko Go Ahead Eagles na De Kuip zawodnicy Feyenoordu prowadzili regularny ostrzał bramki gości, ale byli o włos od skończenia bez gola. Dopiero karny w doliczonym czasie zapewnił najskromniejsze zwycięstwo. Oddech ulgi to nie wszystko - świetnie wyglądał po powrocie do gry Jakub Moder podczas pierwszych pełnych 90 minut.

Niedzielny mecz Eredivisie pomiędzy Feyenoordem a Go Ahead Eagles okazał się pierwszym od maja, w którym Jakub Moder rozegrał pełne 90 minut. Widok Polaka w wyjściowym składzie nie mógł być niespodzianką po jego asyście przed tygodniem, ale to dopiero czwarte wejście na boisko po bardzo dużych problemach z plecami, dlatego reprezentant Polski wciąż był pod naszą baczną obserwacją.

Sprawdź szczegóły meczu Feyenoord - Go Ahead Eagles

Jej wyniki okazały się więcej niż zadowalające. Mimo konieczności modyfikowania pozycji (kontuzji po kwadransie doznał Targhalline), atakujący miał bardzo duży wkład w grę ofensywną Rotterdamczyków i był bliski zdobycia pierwszej bramki od powrotu do gry z końcem stycznia.

Łącznie oddał pięć uderzeń, a najbliżej szczęścia był po główkach z 39. minuty (tuż obok słupka) i 54. minucie (po stałym fragmencie w poprzeczkę) – w obu sytuacjach nie miał nawet pełnego oglądu bramki, uderzając bokiem lub tyłem. Statystycznie jego xG to 0,52, a tylko Ayase Ueda częściej atakował bramkę rywali.

Poza próbami przed bramką gości Moder wykazywał się świetnymi podaniami ofensywnymi, wypracował fantastyczną okazję kolegom z zespołu i mógł też mieć tzw. asystę drugiego stopnia. Jego 29 celnych podań w tercji rywali to kawał wyniku, choć trzeba wziąć pod uwagę, że Feyenoord ogólnie wykręcał szalone liczby.

Jakub Moder - liczby meczu z G.A.E.
Jakub Moder - liczby meczu z G.A.E.Opta by Stats Perform / AFP

Drużynowo? Pokaz nieskuteczności

Jeśli pojedyncze sytuacje kończą się bez gola, nie ma problemu. Ale jeśli jest ich ponad 30 (!) i wciąż nie ma otwarcia wyniku, robi się nerwowo. Feyenoord nie tylko dominował nad G.A.E., ale w dodatku już od pierwszego kwadransa miał przewagę – za brutalny faul wyleciał Baeten.

Grubo ponad godzina naporu nie tylko nie dała efektów, ale w dodatku ostatnie 10 minut mogło skończyć się porażką Feyenoordu. Rywale wyczuli swoją szansę na zadanie ciosu sfrustrowanym i zmęczonym faworytom. Dopiero podyktowany już po 90. minucie ewidentny rzut karny otworzył drogę do zwycięstwa gospodarzy. W przeszłości często strzelał Moder, ale po powrocie nie było mowy, że to on wykona stały fragment. Do piłki podszedł Casper Tengstedt i to on dał zwycięstwo.

Statystyki meczu Feyenoord - Go Ahead Eagles
Statystyki meczu Feyenoord - Go Ahead EaglesFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen