Mbappe przez hejt chciał odejść z reprezentacji. Spadłem z wielkiej wysokości, mówił Francuz

Mbappé opowiedział o swoim największym kryzysie w barwach Francji.
Mbappé opowiedział o swoim największym kryzysie w barwach Francji.REUTERS / Brian Snyder

Francuski napastnik Kylian Mbappe otwarcie opowiedział o jednym z najtrudniejszych momentów swojej dotychczasowej kariery. Po nieudanym występie na mistrzostwach Europy w 2021 roku napastnik musiał zmierzyć się z falą nienawistnych, rasistowskich obelg, które niemal doprowadziły go do przedwczesnego zakończenia gry w reprezentacji. W wieku dwudziestu dwóch lat był wtedy zdecydowany, że po tej fali nienawiści już nigdy nie założy koszulki z galijskim kogutem na piersi.

Reprezentacja Francji zakończyła udział w Euro 2020 zaskakująco wcześnie. W 1/8 finału faworyzowany zespół odpadł po serii rzutów karnych ze Szwajcarią. To właśnie Mbappe nie wykorzystał decydującego strzału, co wywołało lawinę nienawiści w mediach społecznościowych, którą paryżanin bardzo ciężko zniósł.

"Zaczęli wyzywać mnie od małp... Reprezentacja była dla mnie wszystkim. A ludzie, których stawiasz na samym szczycie swojego rankingu, potrafią cię zepchnąć na samo dno, gdy nie strzelisz gola. To zmieniło mój stosunek do kadry" - przyznał. "Nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka, ale oni ten worek wzięli i od razu rzucili nim we mnie. To było dla mnie bardzo brutalne. Pojechałem na wakacje i czułem się jak żywy trup" - wspominał obecny zawodnik Realu Madryt w programie The Bridge.

Ten nagły spadek popularności był dla młodego piłkarza szokiem także dlatego, jak szybko wcześniej wspiął się na sam szczyt. Poczucie, że jego wartość w oczach kibiców zależy wyłącznie od aktualnej formy, wzbudziło w nim głębokie wątpliwości co do sensu dalszej gry w reprezentacji.

"Spadłem z wielkiej wysokości. W kadrze zacząłem wygrywać bardzo wcześnie i szybko stałem się bohaterem narodowym. Nagle jednak uświadamiasz sobie brutalną rzeczywistość, że ludzie cię chwalą tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze" - dodał, opisując swoje ówczesne samopoczucie, które popchnęło go do radykalnego kroku i chęci odejścia z kadry.

Dlatego zdecydował się na osobiste spotkanie z ówczesnym szefem francuskiej federacji Noelem Le Graetem, by bezpośrednio poinformować go o swojej ostatecznej decyzji. Mimo że czuł ogromną krzywdę, prezes związku nie chciał nawet słyszeć o utracie kluczowego zawodnika i podczas emocjonującej rozmowy ostatecznie go przekonał.

"Dostajesz cios w twarz, to jest trudne. Umówiłem się na spotkanie z Le Graetem i powiedziałem mu, że już nie będę grał w reprezentacji. Myślałem sobie: 'Przecież nie będę grał dla ludzi, którzy uznają mnie za małpę, jeśli nie strzelę gola.' Powiedziałem sobie, że dla takich ludzi nie mogę grać" - kontynuował.

"Oznajmiłem, że wracam do PSG, bo tam nie mam żadnych problemów. On odpowiedział: 'Myślisz, że tak po prostu wyjdziesz z tego biura? Zapomnij o tym'" - opisał Mbappe moment, który ostatecznie zatrzymał go w reprezentacji.

Kompletny kalendarz Mistrzostw Świata 2026

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen