Reprezentacja Francji zakończyła udział w Euro 2020 zaskakująco wcześnie. W 1/8 finału faworyzowany zespół odpadł po serii rzutów karnych ze Szwajcarią. To właśnie Mbappe nie wykorzystał decydującego strzału, co wywołało lawinę nienawiści w mediach społecznościowych, którą paryżanin bardzo ciężko zniósł.
"Zaczęli wyzywać mnie od małp... Reprezentacja była dla mnie wszystkim. A ludzie, których stawiasz na samym szczycie swojego rankingu, potrafią cię zepchnąć na samo dno, gdy nie strzelisz gola. To zmieniło mój stosunek do kadry" - przyznał. "Nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka, ale oni ten worek wzięli i od razu rzucili nim we mnie. To było dla mnie bardzo brutalne. Pojechałem na wakacje i czułem się jak żywy trup" - wspominał obecny zawodnik Realu Madryt w programie The Bridge.
Ten nagły spadek popularności był dla młodego piłkarza szokiem także dlatego, jak szybko wcześniej wspiął się na sam szczyt. Poczucie, że jego wartość w oczach kibiców zależy wyłącznie od aktualnej formy, wzbudziło w nim głębokie wątpliwości co do sensu dalszej gry w reprezentacji.
"Spadłem z wielkiej wysokości. W kadrze zacząłem wygrywać bardzo wcześnie i szybko stałem się bohaterem narodowym. Nagle jednak uświadamiasz sobie brutalną rzeczywistość, że ludzie cię chwalą tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze" - dodał, opisując swoje ówczesne samopoczucie, które popchnęło go do radykalnego kroku i chęci odejścia z kadry.
Dlatego zdecydował się na osobiste spotkanie z ówczesnym szefem francuskiej federacji Noelem Le Graetem, by bezpośrednio poinformować go o swojej ostatecznej decyzji. Mimo że czuł ogromną krzywdę, prezes związku nie chciał nawet słyszeć o utracie kluczowego zawodnika i podczas emocjonującej rozmowy ostatecznie go przekonał.
"Dostajesz cios w twarz, to jest trudne. Umówiłem się na spotkanie z Le Graetem i powiedziałem mu, że już nie będę grał w reprezentacji. Myślałem sobie: 'Przecież nie będę grał dla ludzi, którzy uznają mnie za małpę, jeśli nie strzelę gola.' Powiedziałem sobie, że dla takich ludzi nie mogę grać" - kontynuował.
"Oznajmiłem, że wracam do PSG, bo tam nie mam żadnych problemów. On odpowiedział: 'Myślisz, że tak po prostu wyjdziesz z tego biura? Zapomnij o tym'" - opisał Mbappe moment, który ostatecznie zatrzymał go w reprezentacji.
