Zgodnie z doniesieniami Radia Cadena Ser, władze katalońskiego klubu są teraz zmuszone negocjować z Manchesterem United nową kwotę transferu, jeśli będą chciały zatrzymać Rashforda po zakończeniu obecnego sezonu.
Porozumienie między obiema drużynami zakładało, że Barca poinformuje w marcu, czy zamierza skorzystać z tej opcji. Termin minął, a wraz z nim przepadła możliwość sfinalizowania transakcji za ustaloną kwotę i na określonych warunkach – podaje cytowane źródło.
Cadena Ser podkreśla, że to "otwiera zupełnie nowy scenariusz", a wszelkie kolejne negocjacje "muszą rozpocząć się od zera i bez ustalonej ceny, co daje angielskiemu klubowi przestrzeń do ponownego określenia swoich wymagań finansowych w oparciu o formę zawodnika i sytuację na rynku".
Jest to jednak postrzegane także jako element presji ze strony FC Barcelona, która liczy na chęć Rashforda do pozostania na Camp Nou, by wynegocjować jak najniższą kwotę.
W tej sytuacji kluczowa będzie postawa angielskiego napastnika w końcówce sezonu. Klub będzie go uważnie obserwował, zwłaszcza w najważniejszych meczach, zanim podejmie ostateczną decyzję. Mimo to wewnętrzne odczucia są takie, że porozumienie wciąż jest możliwe, ale nie stanowi priorytetu. Obecnie szanse Marcusa Rashforda na pozostanie w FC Barcelona są bliższe "nie" niż "tak" – przeważają wątpliwości, a decydującym czynnikiem pozostaje aspekt finansowy, podkreśla Cadena Ser.
Marcus Rashford, który zdobył 10 bramek i zanotował 11 asyst w 39 występach dla FC Barcelona, według katalońskiego dziennika El Mundo Deportivo znajduje się także na celowniku innych czołowych klubów europejskich, takich jak Paris Saint-Germain czy AC Milan.
