Podopieczni Alvaro Arbeloi staną przed kolejnym trudnym wyzwaniem. Po zdanym na piątkę egzaminie przeciwko Manchesterowi City, teraz czas na domowe starcie z lokalnym rywalem Atletico Madryt.
"Królewscy" nie mają marginesu błędu w rozgrywkach ligowych, a ich strata do Barcelony wynosi cztery "oczka". Strata punktów z graczami Diego Simeone sprawi, że zdobycie tytułu mistrzowskiego przez Real stanie się już bardzo trudnym wyzwaniem.
Mecz Realu Madryt z Atletico rozpocznie się o godzinie 21:00 po meczu Barcelony z Rayo Vallecano. "Los Blancos" będą wtedy wiedzieć, czy mają szansę na zmniejszenie strat, czy będą walczyć o utrzymanie przewagi.
Dobrą wiadomością dla Alvaro Arbeloi jest powrót do kadry meczowej Jude Bellinghama, który ostatni mecz rozegrał 1 lutego i po blisko dwumiesięcznej przerwie może wrócić na murawę. Do gry gotowy jest też Kylian Mbappe, który przez miesiąc nie grał w rozgrywkach ligowych, a w tygodniu w Lidze Mistrzów zagrał pół godziny przeciwko Manchesterowi City.
W bramce stanie Andrij Łunin, który w najbliższym czasie będzie podstawowym bramkarzem "Królewskich" wobec kontuzji Thibaut Courtois.
