Wykorzystując przerwę świąteczną, Camavinga postanowił udać się do swojego kraju pochodzenia, gdzie spędził pierwsze miesiące życia. Miał przy tym jasno określony cel i zamiar.
W Luandzie, środkowy pomocnik Realu Madryt, w towarzystwie rodziców, spotkał się z przedstawicielami Ministerstwa Młodzieży i Sportu, by dopracować projekt utworzenia akademii oraz szkoły piłkarskiej. Inicjatywy te mają poparcie Sekretarza Stanu, Paulo Madeiry.
"Zdecydowałem się stworzyć tutaj akademię i szkołę piłkarską dla młodych, by oddać mojemu krajowi to, co od niego otrzymałem. To daje mi ogromną radość. Moi rodzice są bardzo dumni" – powiedział Francuz.
Eduardo, wyraźnie zadowolony, dodał: "Bardzo się cieszę, że mogę wrócić do swojego kraju i mieć szansę przyczynić się do jego rozwoju".
