Pierwsza połowa spotkania rozgrywanego na Estadio de la Ceramica to przede wszystkim popis formacji defensywnych. Nieznaczną przewagę mieli jednak goście, w 20. minucie celnie strzelał Arda Guler, ale Luiz Junior nie dał się zaskoczyć. Podobnie było po chwili po uderzeniu Kyliana Mbappe. Aktywnością wykazywał się Vinicius Junior, który próbował mijać rywali dynamicznymi rajdami, ale zarówno on, jak i Pape Gueye posłali piłkę obok bramki.
Brazylijczyk nie ustawał jednak w swoich próbach i tuż po przerwie dopiął swego. Najpierw efektownie opanował futbolówkę po dalekim podaniu ze środka pola, a następnie wygrał pojedynek z Pauem Navarro i posłał płaskie dośrodkowanie przed bramkę. Interweniować próbował Gueye, jednak nie opanował piłki, do której natychmiast dopadł Mbappe, otwierając wynik meczu.
Gospodarze nie zamierzali się jednak poddawać i wkrótce sami ruszyli pod pole karne "Los Blancos". Największe zagrożenie w tej części stworzyło dwóch doświadczonych piłkarzy - Dani Parejo sprytnym podaniem z rzutu wolnego wystawił piłkę Gerardowi Moreno, ale napastnik fatalnie przestrzelił.

W końcówce spotkania faulowany w polu karnym był Mbappe. Francuz sam podszedł do wykonania jedenastki i strzałem "panenką" ustalił wynik spotkania na 2:0, zdobywając 21. bramkę w tym sezonie LaLiga. Zwycięstwo pozwoliło Realowi awansować na pierwsze miejsce w tabeli, choć jutro znów "Królewskich" może przeskoczyć Barcelona. Drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego podejmie beniaminka z Oviedo.
