Przez niewiele ponad dwa miesiące - między 12 lutego a 14 kwietnia - Atletico i Barcelona rozegrają ze sobą łącznie pięć spotkań. Drużyny rywalizowały już w półfinale Pucharu Hiszpanii, w którym stołeczni wygrali u siebie 4:0, by w rewanżu przegrać 0:3 i ledwo utrzymać przewagę z pierwszego meczu. W sobotę stawką będą ligowe punkty, natomiast 8 i 14 kwietnia zespoły zmierzą się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
W tych trzech najbliższych meczach Katalończykom nie pomoże Brazylijczyk Raphinha, który doznał urazu mięśniowego podczas zgrupowania drużyny narodowej.
"FIFA musi wreszcie stworzyć kalendarz, w którym weźmie pod uwagę najważniejsze klubowe rozgrywki. W tej fazie sezonu gramy o przetrwanie. To jest szokujące, ale te dyskusje toczą się od wieków" - denerwował się prezes Barcelony Joan Laporta.
Po 29 kolejkach "Duma Katalonii" jest liderem z 73 punktami. Drugi Real Madryt, który kilka godzin wcześniej zmierzy się na wyjeździe z Realem Mallorca, zgromadził 69. Atletico ma 57 i jest czwarte ze stratą jednego punktu do Villarrealu.
Hit przed hitem
W Anglii ligowe zmagania po reprezentacyjnej przerwie wznowione zostaną dopiero w kolejny weekend, a ten najbliższy stoi pod znakiem ćwierćfinałów FA Cup, a w szczególności hitu w Manchesterze. City i Liverpool grały ze sobą w tym sezonie dwa razy w lidze i w obu tych starciach górą byli podopieczni hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli, którzy są też znacznie wyżej w tabeli.
Liverpoolowi w tym sezonie udaje się niewiele, choć w przeciwieństwie do "The Citizens" drużyna Holendra Arne Slota jest jeszcze w Lidze Mistrzów. Jej rywalem w ćwierćfinale będzie Paris Saint-Germain.
W pozostałych parach Pucharu Anglii Southampton, z zaplecza ekstraklasy, podejmie lidera Premier League - Arsenal, Chelsea zagra w stolicy z występującym na trzecim szczeblu Port Vale, a West Ham United, także w Londynie, zmierzy się z Leeds United w starciu ekip walczących o utrzymanie w krajowej elicie.
Ważna kolejka w Serie A
W poniedziałek w Neapolu trzeci w tabeli Serie A gospodarze, którzy zgromadzili 62 punkty, podejmą mającego o jeden więcej wicelidera. Po tym spotkaniu do końca sezonu zostanie jeszcze siedem kolejek, więc można założyć, że pokonany zespół praktycznie straci szansę na dogonienie Interu Mediolan (69 pkt) i zdobycie tytułu.
Lider, którego piłkarzem jest Piotr Zieliński, także nie będzie miał w ten weekend łatwego zadania - w niedzielę zmierzy się z szóstą w tabeli AS Roma Jana Ziółkowskiego. Stołeczni mają 54 punkty - tyle samo co piąty Juventus Arkadiusza Milika i o trzy mniej od czwartego Como - i wciąż liczą się w walce o awans do Ligi Mistrzów.
Mecze Serie A w ten weekend będą odwróceniem uwagi od niepowodzenia drużyny narodowej, która przegrała po karnych z Bośnią i Hercegowiną w finale baraży i po raz trzeci z rzędu nie zakwalifikowała się do mistrzostw świata. Ustąpił selekcjoner Gennaro Gattuso, a trenerzy Napoli i Milanu - Antonio Conte i Massimiliano Allegri - są według mediów najpoważniejszymi kandydatami na jego następcę.
Bayern bez Kane'a
W 28. kolejce w Niemczech nie szykują się żadne szlagiery. Broniący tytułu i prowadzący w tabeli Bayern Monachium, który ma dziewięć punktów przewagi nad drugą Borussią Dortmund, zagra w sobotę na wyjeździe z ósmym Freiburgiem. Nie wystąpi najlepszy strzelec gości Harry Kane, który doznał we wtorek urazu na rozgrzewce przed towarzyskim meczem Anglii z Japonią (0:1).
To oznacza, że maleją jego szanse na choćby wyrównanie rekordu Lewandowskiego, który w sezonie 2020/21 strzelił 41 goli w Bundeslidze. Na siedem kolejek przed końcem Kane ma 31.

Borussia Dortmund postara się zmniejszyć stratę do lidera później tego samego dnia, w wyjazdowym spotkaniu z trzecim w tabeli VfB Stuttgart.
We Francji prowadzący w Ligue 1 piłkarze Paris Saint-Germain już w piątek - ze względu na przygotowania do meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem - podejmą ósmą ekipę Toulouse. Punkt mniej ma druga drużyna z Lens, którą w sobotę czeka trudniejsze zadanie - na wyjeździe spotka się z piątym Lille.
