Jak wyglądają plany transferowe Barcelony? Gwiazda od rywala, stoper z Włoch i odejścia

Jednym z możliwych wzmocnień, które mogą trafić na Camp Nou, jest Julián Álvarez.
Jednym z możliwych wzmocnień, które mogą trafić na Camp Nou, jest Julián Álvarez.Reuters

Władze Barcelony już intensywnie pracują nad kształtem kadry na przyszły sezon, a według doniesień hiszpańskich mediów, potwierdzonych także przez insidera Fabrizio Romano, szykują się poważne zmiany. Katalończycy mają jasno określone priorytety – wzmocnić zarówno obronę, jak i atak – a jednocześnie przygotowują się na ewentualne odejścia.

Jednym z najważniejszych nazwisk na liście jest Alessandro Bastoni. Obrońca Interu Mediolan od dawna jest ulubieńcem dyrektora sportowego Deco, który w ostatnich miesiącach kilkukrotnie podróżował do Włoch, by rozpocząć negocjacje. Bastoni ma być kluczowym wzmocnieniem linii defensywnej, gdzie Barcelona liczy się z możliwymi odejściami.

Władze klubu widzą w nim idealnego partnera dla 19-letniego wychowanka Pau Cubarsiego, który jest jednym z najbardziej eksploatowanych zawodników drużyny. Obecnie na pozycji lewego stopera występują na zmianę Gerard Martin, którego nominalną pozycją jest lewa obrona, oraz Eric Garcia.

Inter jednak bardzo wysoko ceni swojego zawodnika i już jasno zakomunikował, że oferta w okolicach 50 milionów euro na pewno nie wystarczy. Mimo to Katalończycy nie odpuszczają i wszystko wskazuje na to, że to jedna z najgorętszych operacji tego lata.

Blaugrana bierze jednak pod uwagę, że transfer może się nie udać. W takim przypadku przygotowany jest plan B w postaci utalentowanego stopera Luki Vuskovicia. 19-letni Chorwat, który grał w Radomiaku Radom, a obecnie występuje w Hamburgerze SV na zasadzie wypożyczenia z Tottenhamu, jest jednym z najbardziej wyróżniających się młodych obrońców w Europie i od dawna znajduje się na radarze katalońskiego klubu.

Jego wartość rynkowa w ostatnich miesiącach znacząco wzrosła i obecnie wynosi już około 60 milionów euro, co przy ograniczeniach finansowych Barcelony stanowi spory problem. Dodatkowo sytuację kontroluje Tottenham, a zainteresowanie zawodnikiem rośnie także w innych klubach, podczas gdy Hamburg chętnie zatrzymałby go na kolejny sezon.

Klub ma równie ambitne plany w ofensywie. Prezydent Joan Laporta forsuje transfer napastnika Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Argentyńczyk jest postrzegany jako idealny długoterminowy następca na pozycji środkowego napastnika i Barcelona chciałaby uczynić z niego nową "dziewiątkę".

Plan jest jasny – Alvarez, którym interesuje się także Arsenal, miałby być główną "dziewiątką", a Robert Lewandowski mógłby pełnić rolę doświadczonego rezerwowego. Choć polski weteran ma oferty z różnych stron świata, w tym z MLS, władze klubu chcą go zatrzymać i prowadzą rozmowy o przedłużeniu kontraktu przynajmniej o rok.

Właśnie ze względu na wysokie koszty tych operacji Barcelona jest gotowa poświęcić Ferrana Torresa. Hiszpan ma umowę do 2027 roku, ale klub chce go sprzedać jeszcze w tym roku, by uzyskać za niego atrakcyjną kwotę. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że jego wartość znacząco spadnie.

Torres nie ma idealnego sezonu – mimo solidnych statystyk (16 goli w 40 meczach), w 2026 roku przeżywa trudności. To również wpływa na decyzje władz, które uznają jego odejście za klucz do sfinansowania transferów.

Kolejnym skomplikowanym tematem jest przyszłość Marcusa Rashforda. Anglik jest wypożyczony z Manchesteru United i kataloński gigant chciałby go zatrzymać. Problemem jest jednak ustalona opcja wykupu – United żąda około 30 milionów euro. Katalończycy próbują więc albo obniżyć cenę, albo przedłużyć wypożyczenie o kolejny rok.

W grze pozostaje także Joao Cancelo. Barcelona nie wyklucza jego pozostania, ale tylko na określonych warunkach – prawy obrońca musiałby przyjść za darmo. Klub obecnie nie zamierza płacić za jego transfer żadnej kwoty.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen