"Mbappé, który po meczu z Gironą miał założone szwy nad prawą brwią, nie mógł trenować na boisku z powodu bólu i dla jego własnego bezpieczeństwa" – poinformował hiszpański gigant na swojej stronie internetowej.
Francuski napastnik kończył mecz z zakrwawioną prawą brwią po tym, jak w polu karnym został uderzony łokciem przez obrońcę Girony Vitora Reisa. Sędzia uznał to zagranie za nieumyślne.
Ta sytuacja wywołała złość trenera Królewskich Alvaro Arbeloi, który czuje się pokrzywdzony decyzjami sędziów: "Dla mnie to ewidentny rzut karny, tutaj czy na Księżycu. To kolejna taka sytuacja. Nikt nie rozumie, kiedy VAR interweniuje, a kiedy nie. Zaczyna być tego za dużo" – skomentował.
Mbappé, najlepszy strzelec Los Blancos z 39 golami we wszystkich rozgrywkach, w niedzielę pokazał swoim 131 milionom obserwujących na Instagramie rozcięcie nad brwią, nie dodając żadnego komentarza.
Obecność Mbappé w środę w Monachium podczas rewanżowego spotkania ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów UEFA z Bayernem (porażka 1:2 w pierwszym meczu) nie jest jednak zagrożona – zapewniło AFP źródło z klubu madryckiego.
________________
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
