Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Derby Katalonii, debiut Alvaro Arbeloi w lidze i wizyta FC Barcelony na trudnym terenie w Sociedad. LaLiga powraca, a wraz z nią kilka elektryzujących starć i nasze typy bukmacherskie.
Espanyol – Girona; piątek, 21:00

Espanyol przegrał tylko jeden z pięciu ostatnich meczów w LaLiga (trzy zwycięstwa, jedna porażka i jeden remis). Gospodarze odnieśli w tym czasie ważne wyjazdowe zwycięstwa nad Athletic Bilbao (2:1) i Getafe (1:0). U siebie, choć przegrali z FC Barceloną, to potrafili zanotować dwie wygrane z rzędu i remis. To tylko potwierdza, że Espanyol jest trudną drużyną do pokonania na ich stadionie.
Girona po raz pierwszy w tym sezonie zanotowała dwa zwycięstwa z rzędu. Dodatkowo zdobyła co najmniej jedną bramkę w czterech z pięciu ostatnich meczów. Jednocześnie defensywa przyjezdnych wciąż nie zachwyca. Girona straciła bramkę w czterech z pięciu ostatnich spotkań. W tym czasie przegrała między innymi 0:3 z Elche.
Warto zauważyć, że Espanyol nie wygrał dziewięciu ostatnich bezpośrednich meczów. Trzy ostatnie starcia Espanyolu i Girony zakończyły się remisem. Warto podążyć w tym kierunku, typując podwójną szansę.
Typ: Zwycięstwo Espanyolu lub remis – 1.22 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Espanyol wygra lub mecz zakończy się remisem.
Real Madryt - Levante; sobota, 14:00

Nowy trener i zwycięstwo? Taki scenariusz zakłada Real Madryt w debiucie Alvaro Arbeloi w LaLiga po kompromitacji w Pucharze Króla. Czego osobiście oczekuję od nowego trenera "Królewskich"? Poprawy defensywy i umiejętności dyktowania własnych warunków gry. Debiut nowego trenera, w dodatku przeciwko drużynie ze strefy spadkowej, to idealny scenariusz, aby Real Madryt zainkasował komplet punktów.
Levante łatwo się nie podda. Strzeliło bowiem 13 bramek w 10 ostatnich wyjazdowych meczach. Mało tego, w trzech z sześciu ostatnich spotkań w LaLiga zachowało czyste konto.
Jednak trzeba też wrócić pamięcią do ostatniego bezpośredniego meczu. Real Madryt pokonał Levante na Santiago Bernabeu aż 6:0. Trudno uwierzyć w podobny scenariusz, ale wygrana "Królewskich" do zera jest jak najbardziej realna. Warto zaryzykować po atrakcyjnym kursie 2.00.
Typ: Real Madryt wygra do zera –2.00 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Real Madryt wygra i nie straci bramki.
Betis – Villarreal; sobota, godzina 21:00

Patrząc na ostatnie liczby, trudno wyobrazić sobie wyrównany mecz pomiędzy Betisem a Villarrealem. Zielono-biali strzelili sześć goli w trzech ostatnich meczach u siebie. W tym czasie wygrali 4:0 z Getafe i strzelali w czterech z ostatnich pięciu spotkań.
Z tyłu jednak nie zawsze są niezawodni. Stracili bramki w trzech z pięciu ostatnich meczów. Wyraźnie widać, że kiedy mierzą się z klasowym rywalem, często dochodzi do wymiany ciosów. Wystarczy wspomnieć o remisie 1:1 z Oviedo lub porażce 1:5 z Realem Madryt.
Statystyki po stronie Villarrealu jeszcze bardziej sugerują scenariusz z golami obu drużyn. "The Submarine" zdobyli łącznie sześć goli w dwóch ostatnich meczach La Liga (3:1 z Alaves i 1:3 z Elche). Strzelali bramki w czterech z pięciu ostatnich spotkań. Problem polega na tym, że w czterech z tych pięciu meczów tracili gole, w tym przeciwko przeciwnikom o bardzo różnych profilach – od Racingu po Kopenhagę.
Dodajmy do tego bilans bezpośrednich starć i wszystko staje się jasne. Ostatnie pięć bezpośrednich spotkań pomiędzy Betisem i Villarrealem przyniosło średnio 3,4 gola na mecz. Jednocześnie obie drużyny strzelały w czterech z pięciu pojedynków. Kończyły się one wynikami 2:2, 2:3 lub 1:2.
Typ: Obie strzelą i powyżej 2,5 gola w meczu –1.90 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli obie drużyny strzelą, a w meczu padną łącznie minimum trzy bramki.
Atletico Madryt – Alaves; niedziela, 16:15

Drużyna Diego Simeone strzeliła co najmniej dwa gole w trzech z pięciu ostatnich meczów. W tym czasie zdobyła łącznie 11 bramek. Warto wspomnieć o zwycięstwach nad Gironą (3:0), Atletico Baleares (3:2) i Valencią (2:1). Nawet w bardziej wymagających meczach, takich jak remis 1:1 z Realem Sociedad czy derby z Realem Madryt (1:2), drużyna pokazała, że potrafi stwarzać sobie sytuacje podbramkowe.
Alaves przyjeżdża do Madrytu z kiepską formą linii defensywnej. W ostatnich pięciu meczach stracili dziewięć bramek. Przegrali między innymi 1:3 z Villarreal i 0:3 z Osasuną. Co więcej, tracili gole zarówno przed przerwą, jak i po przerwie przeciwko ofensywnie usposobionym przeciwnikom, takim jak Real Madryt i Villarreal.
Dodając do tego fakt, że Atletico zdobyło bramki w czterech z pięciu ostatnich bezpośrednich pojedynków przeciwko Alaves i że zazwyczaj narzuca wysokie tempo od samego początku, scenariusz ten wyraźnie faworyzuje Rojiblancos do strzelenia gola w obu połowach.
Typ: Atletico Madryt strzeli gola w obu połowach – 2.15 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Atletico Madryt strzeli gola w pierwszej i w drugiej połowie meczu.
Celta Vigo – Rayo Vallecano; niedziela, 18:30

Celta legitymuje się świetną domową formą. Regularnie zbiera punkty i strzela bramki. W ostatnich trzech meczach ligowych u siebie odniosła dwa zwycięstwa i zanotowała jeden remis. Wygrała 4:1 z Valencią i 2:0 z Athletikiem. To oznacza sześć bramek strzelonych i żadnej straconej.
Jeśli spojrzymy szerzej, drużyna z Vigo zdobyła co najmniej dwa gole w trzech z pięciu ostatnich meczów i wygrała na tak wymagającym obiekcie jak Sánchez-Pizjuán (1:0).
Rayo również osiąga dobre wyniki i wykazuje tendencję do otwartej gry. W czterech z ostatnich pięciu meczów Rayo padło powyżej 1,5 gola.
Jeśli spojrzymy na bilans bezpośrednich spotkań, to jest on wymowny. Cztery z pięciu spotkań ostatnich pomiędzy Celtą i Rayo zakończyły się golami z obu stron lub co najmniej dwoma golami łącznie, w tym wynikami takimi jak 1:1, 2:1 oraz 1:2.
Typ: Powyżej 1,5 gola w meczu – 1.40 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli w meczu padną minimum dwie bramki.
Real Sociedad – FC Barcelona; niedziela, 21:00

Obie drużyny prezentują zgoła odmienną formę. Real Sociedad wygrał zaledwie 3 z 10 ostatnich meczów w LaLiga. W tym czasie zremisował aż pięć spotkań. U siebie podzielił się punktami z Atletico i Levante oraz przegrał z Gironą i Villarreal, tracąc co najmniej jedną bramkę w 7 z 10 ostatnich meczów.
Po drugiej stronie znajduje się FC Barcelona, która przeżywa jeden ze swoich najlepszych momentów w tym sezonie. "Blaugrana" ma za sobą serię 10 kolejnych zwycięstw, z 30 strzelonymi bramkami i tylko 10 straconymi. Katalończycy wygrali również 9 z 11 ostatnich bezpośrednich pojedynków z Realem Sociedad, w tym trzy ostatnie ligowe starcia na Reale Arena.
Typ: Wygrana FC Barcelony – 1.61 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli FC Barcelona pokona Real Sociedad.
Elche – Sevilla; poniedziałek, 21:00

Elche w ostatnich czterech ligowych meczach u siebie zanotowało dwa przekonywujące zwycięstwa – 4:0 nad Rayo i 3:0 nad Gironą. Mało tego, zremisowało także z Realem Madryt (2:2). Elche wygrało pierwszą połowę w trzech z czterech ostatnich domowych pojedynków.
Sevilla przegrała siedem z dziewięciu ostatnich ligowych meczów, tracąc w tym czasie 15 bramek i nie strzelając gola w pięciu z tych spotkań.
Wymownie wygląda jedna statystyka: w sześciu z tych dziewięciu meczów Sevilla przegrała co najmniej jedną połowę, nawet przeciwko niżej notowanym rywalom. Co więcej, przed tym spotkaniem Sevilla doznała czterech porażek z rzędu, które wynikały głównie z gorszej dyspozycji po przerwie.
Typ: Elche wygra obie połowy – 6.90 (Superbet)
Wyjaśnienie: Zakład wygrywa, jeśli Elche wygra pierwszą i drugą połowę meczu.
Odkryj najlepsze bonusy bukmacherskie
Zapoznaj się z najlepszymi bonusami bukmacherskimi. Na łamach Flashscore zebraliśmy i omówiliśmy promocje od legalnych bukmacherów. Skorzystasz z darmowych zakładów, bonusów depozytowych i cashbacków. Wszystko po to, aby zwiększyć swoje szanse w zakładach na LaLiga.
Kursy aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie
