Levante zdobywa trzy punkty w emocjonującym doliczonym czasie gry, piękny gol Boayara

Adrian de la Fuente (po prawej) świętuje gola przeciwko Elche.
Adrian de la Fuente (po prawej) świętuje gola przeciwko Elche. DAVID RAMOS / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

W 21. kolejce LaLiga Levante pokonało na stadionie Elche 3:2 po emocjonującym spotkaniu. Goście prowadzili do przerwy, ale gospodarze odwrócili losy meczu dwoma trafieniami. W doliczonym czasie efektownym strzałem wyrównał Adam Boayar. Jednak gospodarze w 96. minucie zapewnili sobie zwycięstwo dzięki Alanowi Matturro i zmniejszyli tym samym stratę do bezpiecznych miejsc w tabeli do trzech punktów.

Levante – Elche 3:2

W piątkowy wieczór w LaLiga zmierzyły się Levante, które w poprzednich 11 ligowych meczach odniosło tylko jedno zwycięstwo, oraz Elche. Beniaminek wciąż czekał na pierwszą wyjazdową wygraną w najwyższej klasie rozgrywkowej, choć w debiutanckim sezonie po powrocie do elity prezentowało solidną formę.

Napastnik Elche Alvaro Rodriguez miał dodatkową motywację, bo w poniedziałkowym remisie z Sevillą sprokurował późny rzut karny. Dlatego z pewnością ucieszyła go bramka zdobyta w 11. minucie na stadionie Estadi Ciutat de Valencia. Były napastnik Realu Madryt wykorzystał słabe krycie gospodarzy, przejął piłkę w polu karnym i pewnym, płaskim strzałem pokonał bezradnego Mathewa Ryana, zdobywając swoje pierwsze wyjazdowe trafienie w lidze.

Elche walczyło, by utrzymać minimalną przewagę do przerwy, więc musiało być rozczarowane, jak łatwo straciło wyrównującego gola już pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy. Pablo Martinez pozostał niepilnowany, gdy wbiegł na bliższy słupek i skierował piłkę do siatki po groźnym dośrodkowaniu Jeremy'ego Toljana.

Przewaga była wyraźnie po stronie Levante, Martinez chwilę później wystąpił w roli asystenta i pomógł drużynie wyjść na prowadzenie. Stało się to tuż po tym, jak Karl Etta Eyong nie zdołał pokonać świetnie broniącego Inakiego Peny.

Momentum meczu Levante - Elche
Momentum meczu Levante - ElcheOpta by Stats Perform

Levante już obawiało się, że trzy cenne punkty wymkną się z rąk, gdy Boayar w drugiej minucie doliczonego czasu gry popisał się efektownym, akrobatycznym strzałem po główce Alexa Sancheza. Jednak jego piękne trafienie nie miało większego znaczenia, bo Matturro najwyżej wyskoczył w polu karnym i po rzucie rożnym skierował piłkę do siatki, zapewniając trenerowi Luisowi Castro pierwsze domowe zwycięstwo i skazując ósme w tabeli Elche na porażkę.

Tabela LaLigi

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen