"Xabi Alonso zwolniony!" – tekst pod takim tytułem widniał w poniedziałkowy wieczór na głównej stronie sportowego dziennika "AS". Koniec kariery Baska na ławce trenerskiej "Los Blancos" to zresztą główny temat wszystkich hiszpańskich mediów, nie tylko sportowych.
Dziennik "El Pais" pisze o "katastrofalnym sezonie" w wykonaniu Realu Madryt.
"Kierownictwo klubu od tygodni z niezadowoleniem obserwowało rozczarowującą grę drużyny, plagę kontuzji, niespełniające oczekiwań wyniki i pogorszenie się atmosfery w szatni" – zauważyła gazeta.
Czarę goryczy przelała niedzielna porażka z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii, choć sam Alonso zaznaczył po meczu, że pomimo przegranej można wyciągnąć "pozytywne wnioski".
"Tak kończy się historia, która rozpoczęła się jak bajka, a zakończyła jak koszmar" – podsumował "AS".
Dziennik "Marca" wymienił kilka powodów, dla których przygoda byłego trenera Bayeru Leverkusen tak szybko zakończyła się w Madrycie. Według gazety przyczyniły się do tego m.in. brak energii w drużynie i słabe przygotowanie fizyczne, problemy w środku pola, a także podziały w szatni.
Na temat zwolnienia trenera "Królewskich" piszą również media w Katalonii, których poniedziałkowe okładki poświęcono niedzielnemu zwycięstwu Barcelony nad Realem.
"Florentino Perez (prezes Realu Madryt – PAP) jest przyzwyczajony do ciągłego wygrywania, nie umie przegrywać i zawsze znajduje winnego swoich porażek” – skomentował odejście Alonso dziennik "Sport".
Cytowany przez gazetę Jorge Valdano, były dyrektor sportowy "Królewskich", podkreślił brak wsparcia dla Baska ze strony klubu, co przejawiło się m.in. w tym, że Alonso nie otrzymał na przykład zgody na transfer środkowego pomocnika, o który prosił.
Jak zauważyła gazeta "Mundo Deportivo", zwolnienie trenera stołecznego klubu było zaskoczeniem dla wszystkich. Pomimo porażki z Barceloną wydawało się, że jego pozycja nie jest zagrożona. "Królewscy" wygrali kilka ostatnich meczów, a w finale z Katalończykami rywalizowali jak równy z równym – ocenił dziennik.
"Kto przychodzi do Madrytu, trafia na najbardziej wymagającą ławkę rezerwowych na świecie. Real Madryt nie rozumie nazwisk, rozumie tylko wyniki" – podsumował "AS".
Xabi Alonso był trenerem Realu Madryt zaledwie 232 dni. Na swoim koncie miał 24 zwycięstwa, 4 remisy i 6 porażek.
Obecnie Real jest wiceliderem La Liga. Do prowadzącej Barcelony traci cztery punkty. "Los Blancos" zajmują siódme miejsce w fazie zasadniczej Champions League. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Alvaro Arbeloi "Królewscy" rozegrają w środę. Ich rywalem w 1/8 finału Pucharu Króla będzie drugoligowe Albacete.
