Najwyraźniej nie. Podobno Olise wsparł w ten sposób zaprzyjaźnioną fotografkę Florence Pernet, która nie otrzymała akredytacji na mundial. Dlatego na jego profilu można obecnie zobaczyć wyłącznie wyjątkowe zdjęcia autorstwa Pernet.
Zatem dużo hałasu o nic? Plotki jednak nie cichną. Olise dzięki swoim imponującym występom na mundialu uchodzi za jednego z najbardziej pożądanych piłkarzy. Już dawno stał się supergwiazdą – na tym turnieju wymienia się go obok Kyliana Mbappé, Harry'ego Kane'a, Erlinga Haalanda czy nawet "GOAT-a" Lionela Messiego. Nic dziwnego, że działacze Bayernu od tygodni nie przepuszczają żadnej okazji, by podkreślić, że ich czarodziej jest "nie na sprzedaż". Francuz ma ważny kontrakt z niemieckim gigantem do 2029 roku. Według doniesień Real szykuje ofertę opiewającą na 200 milionów euro.
Czy Olise zostanie w Monachium?
Olise zaimponował jednak nie tylko "Królewskim". W drodze do półfinałowego starcia Francuzów we wtorek w Dallas z mistrzem Europy Hiszpanią, piłkarz Bayernu – obok Mbappé – był KLUCZOWYM zawodnikiem. Le Parisien nazwał Olise'a "czarującym Maestro". 24-latek – niezależnie od Mbappé – jest "najważniejszym piłkarzem Francji. Ten facet jest na innej planecie", uważa legenda francuskiej piłki Thierry Henry.
A Olise? Pozostaje jak zwykle niewzruszony. Zazwyczaj powściągliwy 24-latek w ogóle nie udziela wywiadów. Ostatnio jednak zrobił wyjątek dla L'Équipe i uchylił rąbka tajemnicy na temat swojego (emocjonalnego) świata. "Lubię, gdy piłka nożna jest piękna. Dla kibiców, dla ludzi przed telewizorami, którzy chcą przeżyć piękne chwile" – powiedział.
W Monachium z pewnością uważnie przeczytali te słowa – zwłaszcza trener Vincent Kompany. Olise jasno dał do zrozumienia, że rola w reprezentacji jest dla niego "najbardziej naturalna". Daje mu "więcej swobody". W "Les Bleus" "Piłkarz Roku" poprzedniego sezonu Bundesligi gra za plecami Mbappé, w środku – natomiast w Monachium tę pozycję zajmuje Jamal Musiala, a Olise występuje na skrzydle.
Jednak niezależnie od tego, gdzie się porusza – Olise mimo efektownych występów widzi jeszcze pole do rozwoju: "W tej chwili powiedziałbym: tak, jestem piłkarzem teraźniejszości. Jeśli będę dalej ciężko pracował i twardo stąpał po ziemi, mam nadzieję, że kiedyś zostanę piłkarzem przyszłości". Przyszłość już się zaczęła.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
