"Nie ma dobrego momentu na grę na Bernabéu. Musimy zagrać jako zespół świetny mecz, z odpowiednim nastawieniem i umiejętnością wspólnego znoszenia trudnych chwil. Chodzi o to, byśmy potrafili atakować i wywierać presję, kiedy tylko się da. Skoro nawet dla takich drużyn jak Bayern Monachium czy Manchester City nie jest to łatwe, dla nas też nie będzie", powiedział madrycki szkoleniowiec.
Dodatkowym utrudnieniem jest ogromna potrzeba zwycięstwa po stronie Realu Madryt, jeśli nie chce definitywnie pożegnać się z walką o tytuł mistrza. "Mimo siedmiu punktów straty uważam, że Real Madryt wciąż ma szanse. Poza tym zawsze ciąży na nim obowiązek wygrywania, zwłaszcza na Bernabéu. Będziemy pracować, by pokazać się z jak najlepszej strony, bo tylko tak możemy zbliżyć się do zwycięstwa".
Jednocześnie podkreśla, że jego drużyna ma swoje atuty, które pozwoliły jej pokonać Villarreal. "Poza samym zwycięstwem chcę wyróżnić dobrą grę, jaką wtedy pokazaliśmy".
Na to samo liczy w starciu na stadionie Realu Madryt, gdzie Girona wystąpi w retro koszulkach, które Míchel bardzo ceni ze względu na ich znaczenie. "Mam koszulkę z nazwiskiem Míchel i numerem osiem. Bardzo mi się podoba, to nasze barwy i nasza historia. Prezentacja, którą zawsze pokazuję zawodnikom przed meczem, zaczyna się od hasła 'Trzy razy Nieśmiertelni'. Przypominanie przeszłości pozwala docenić, dlaczego tu jesteśmy".
________________
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
