Bramkarz wypożyczony z FC Barcelony doznał urazu mięśniowego i będzie musiał pauzować co najmniej dwa miesiące. Według hiszpańskich mediów Girona rozważa odesłanie Marca-André ter Stegena z powrotem do Barcelony z powodu kontuzji – co umożliwia klauzula w umowie wypożyczenia.
Selekcjoner zapewnia o wsparciu
Julian Nagelsmann już potwierdził, że jego numer jeden nie będzie mógł zagrać na początku roku mundialowego w meczach towarzyskich 27 marca w Bazylei ze Szwajcarią i 30 marca w Stuttgarcie z Ghaną. "To jest niesamowicie bolesne" – powiedział selekcjoner i podkreślił: "W tej chwili liczy się tylko jedno: wrócić do zdrowia, spokojnie i bez presji. Wszyscy go wspieramy".

Nie wiadomo, czy ter Stegen mimo kolejnej dłuższej przerwy będzie mógł latem stanąć w bramce Niemiec podczas mistrzostw świata. Jeśli Girona odeśle go do Barcelony, gdzie pod wodzą trenera Hansiego Flicka nie odgrywa już żadnej roli, zabraknie mu niezbędnej praktyki meczowej przed turniejem. A Nagelsmann wskazywał, że to warunek konieczny do gry na mundialu.
Baumann na prowadzeniu w wyścigu o miejsce w bramce
Ter Stegen doznał kontuzji w minioną sobotę podczas przegranego przez Gironę 0:1 meczu z ostatnim w tabeli Realem Oviedo. Był to dopiero jego drugi występ w nowym klubie. W bramce reprezentacji Niemiec ostatnio zastępował go bramkarz Hoffenheim Oliver Baumann, który obecnie uchodzi za głównego kandydata do gry na mundialu.

