W poszukiwaniu dziesiątej ligowej wygranej w tym sezonie Sociedad rozpoczął mecz bardzo ofensywnie, choć niewiele brakowało, by stracił gola – Victor Munoz głową skierował piłkę po dośrodkowaniu Rafaela Moro w słupek.
To był impuls, którego potrzebował zespół La Real. Pierwszą groźną okazję miał Mikel Oyarzabal, który znalazł się zupełnie niepilnowany w polu karnym, lecz z bliskiej odległości nie trafił w bramkę. Gole jednak padły, a pierwszy z nich był efektem rzutu karnego – Oyarzabal pewnie wykorzystał jedenastkę po tym, jak Enzo Boyomo zagrał ręką.
Kilka minut później Goncalo Guedes podwyższył prowadzenie, wchodząc z lewej strony i mając dużo miejsca na oddanie strzału – portugalski skrzydłowy bezbłędnie umieścił piłkę w dolnym rogu bramki, a Sergio Herrera był bezradny.
Los Rojillos byli blisko zdobycia bramki tuż przed przerwą, ale techniczne uderzenie Aimara Oroza zostało zatrzymane przez Alejandro Remiro.
W drugiej połowie nie wykorzystali sytuacji do odrobienia strat, a Sociedad już siedem minut po wznowieniu gry podwyższył na 3:0. Trzeci gol był efektem znakomitej akcji Beñata Turrientesa, który minął kilku obrońców Osasuny i dograł do Guedesa, a ten uderzył w okienko, nie dając szans Herrerze.
Goście rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką rywali, ale zdołali zdobyć honorowego gola po świetnej kombinacji – Victor Munoz otrzymał zwrotne podanie od Kike Barji i mocnym strzałem z ostrego kąta pokonał Remiro.
Sociedad utrzymał przewagę do końca, notując ósmy z rzędu mecz bez porażki u siebie. Tymczasem Los Rojillos, którzy zostali również wyeliminowani z Copa del Rey przez La Real, nie wygrali żadnego z ostatnich trzech spotkań, a ich europejskie ambicje zostały poważnie nadszarpnięte.

