FC Barcelona może odetchnąć z ulgą. Ich starania o to, żeby Marc-Andre ter Stegen opuścił klub, dobiegają końca, ale jeszcze nie na takich warunkach, jakich chciałaby Duma Katalonii. Ich celem jest to, żeby ter Stegen opuścił klub i zrobi to, ale na razie tylko na zasadzie wypożyczenia.
Niemiec długo upierał się, że zostanie w Barcelonie i będzie walczył o swoje miejsce w składzie, mimo ogólnej niechęci ze strony kibiców oraz dużej konkurencji w postaci Joana Garcii i Wojciecha Szczęsnego. Ostatecznie wieloletni podstawowy golkiper Blaugrany opuści klub.
Ter Stegen wyjedzie z Barcelony, ale nie przenosi się daleko, bo trafi do innego klubu z Katalonii – Girony. Według informacji Fabrizio Romano, który zakomunikował już słynne "here we go", kluby doszły już do porozumienia, a sam zawodnik też jest chętny na przenosiny do lokalnego rywala. Cała transakcja ma się zamknąć w tym tygodniu.
Dla ter Stegena przenosiny do Girony na rundę wiosenną to szansa, żeby zacząć grać regularnie i polecieć z reprezentacją Niemiec na mistrzostwa świata. W Barcelonie miał niewielkie szanse na występy, co praktycznie uniemożliwiłoby mu wyjazd na mundial.

