Siedem lat po śmierci Sali zapadł wyrok. Cardiff nie otrzyma odszkodowania od Nantes

Zdjęcie zmarłego Sali.
Zdjęcie zmarłego Sali.Aaron Chown, PA Images / Alamy / Profimedia

Siedem lat po katastrofie lotniczej, w której zginął piłkarz Emiliano Sala († 28), francuski sąd handlowy orzekł, że Cardiff City nie przysługuje odszkodowanie od byłego klubu zawodnika, FC Nantes.

Cardiff domagał się od uczestnika francuskiej Ligue 1 ponad 120 milionów euro w związku ze śmiercią Sali, po serii wcześniejszych niepowodzeń prawnych. Decyzje FIFA, Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu oraz szwajcarskiego Sądu Najwyższego w sporze prawnym między klubami po śmierci zawodnika w styczniu 2019 roku były niekorzystne dla walijskiego klubu.

Sąd we Francji uznał, że Nantes nie ponosi winy w związku z lotem, a Cardiff nie poniósł żadnych szkód wizerunkowych. Dodał, że o wygórowanych roszczeniach walijskiego klubu już orzekały inne sądy, a to właśnie Nantes poniosło szkody moralne. Cardiff został zobowiązany do zapłaty 300 tysięcy euro tytułem odszkodowania oraz kolejnych 180 tysięcy za koszty sądowe.

Sala podpisał kontrakt z Cardiff po transferze z Nantes za 17 milionów euro, gdy drużyna walczyła o utrzymanie w Premier League, lecz jednosilnikowy samolot, którym argentyński napastnik leciał z Francji do Walii, rozbił się w morzu w pobliżu wyspy Guernsey.

W katastrofie zginął także pilot David Ibbotson. Po wypadku Cardiff zakwestionował, czy transfer ze strony Nantes został ostatecznie sfinalizowany. FIFA jednak orzekła, że niezbędne międzynarodowe dokumenty rejestracyjne zostały dostarczone.

Przedsiębiorca, który zorganizował lot, został w 2021 roku uznany za winnego narażenia bezpieczeństwa samolotu. Operator maszyny David Henderson powierzył lot Ibbotsonowi, ponieważ sam był na urlopie. Ibbotson, który regularnie latał dla Hendersona, nie posiadał licencji pilota komercyjnego ani uprawnień do lotów nocnych, a jego kwalifikacje do pilotowania tego typu samolotu już wygasły.

Przed rozprawą w sądzie handlowym w ubiegłym roku Cardiff oświadczył, że chce, aby Nantes poniosło odpowiedzialność za błędy, których miał się dopuścić agent piłkarski Willie McKay, pomagający w organizacji lotu. Cardiff twierdzi, że działał on w imieniu Nantes, co francuski klub odrzuca. Cardiff spadł z Premier League na koniec sezonu 2018/19 i obecnie występuje w trzeciej najwyższej angielskiej lidze.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen