Jagiellonia zagra z Rangers FC w trzeciej rundzie eliminacyjnej LE. Pierwszy mecz odbędzie się w czwartek w Białymstoku; rewanż w Szkocji 13 sierpnia. Rangers przylecieli w środę bezpośrednio na mecz; nie trenowali w Polsce, ostatni przedmeczowy trening odbyli u siebie.
Przez szkockich dziennikarzy trener McInnes, który objął obowiązki niespełna dwa miesiące temu, był pytany głownie o sytuację kadrową. Rangers zagrali w nowym sezonie jedno oficjalne spotkanie, w pierwszej kolejce ligowej zremisowali 1:1 na wyjeździe z Dundee United.
Pytany o starcie w Białymstoku mówił, że jego drużynę czeka ciężki mecz. - Nie mam co do tego wątpliwości. Jagiellonia to zespół, który trzeba szanować - powiedział McInnes zwracając uwagę, że była ona blisko zajęcia w ekstraklasie miejsca dającego grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
"Fakt, że polska liga dysponuje teraz dwoma miejscami w tych rozgrywkach, świadczy o jej poziomie i oznacza, że staje się ona coraz silniejsza" - dodał szkocki szkoleniowiec.
"Jagiellonia z pewnością zasługuje na to, byśmy poświęcili jej pełną uwagę. Aby awansować musimy dobrze zaprezentować się w obu spotkaniach. Chcemy więc w czwartek wieczorem rozegrać solidne zawody i zapewnić sobie korzystną sytuację przed rewanżem na Ibrox Stadium, ale wymaga to od nas dobrej gry" - podkreślił trener Rangers.
Dodał, że widzi w zespole Jagiellonii wielu dobrych technicznie piłkarzy, duże zaangażowanie i świetną atmosferę w tej drużynie. Ale podkreślał, że skupia się na swoim zespole. Przypomniał, że to dopiero drugi mecz jego drużyny w nowym sezonie i zapewniał, że jej forma będzie rosła z każdym kolejnym spotkaniem.
Początek meczu w Białymstoku Jagiellonia - Rangers FC, w czwartek o godz. 18.
