Goście podchodzili do spotkania z zamiarem podtrzymania udanej passy, w końcu wygrali wszystkie mecze po wznowieniu ligowych rozgrywek. Podopieczni trenera Ardy Turana dominowali w posiadaniu piłki od pierwszych minut, regularnie przedostając się w okolice pola karnego mistrzów Polski. Wyróżniającym się zawodnikiem był szczególnie Kau Elias, który już na początku sprawdził umiejętności Bartosza Mrozka.
Z każdą minutą dominacja Szachtara rosła, ale jeszcze przed upływem pół godziny gry drużyna z Ukrainy musiała dokonać wymuszonej zmiany. Kontuzji nabawił się bowiem Dmytro Kryskiv, zastąpił go Marlon Gomes. I to właśnie brazylijski pomocnik wkrótce zapewnił drużynie prowadzenie.
Chwilę po upływie pół godziny gry efektownym podaniem "piętką" popisał się Elias, niepilnowany Gomes popędził w stronę bramki i sprytnym strzałem po ziemi zdobył swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach.
Podopieczni Nielsa Frederiksena nie wyciągnęli wniosków z tej sytuacji i tuż po zmianie stron stracili kolejnego gola. Tym razem do siatki po serii błędów defensorów Lecha trafił Newerton, także otwierając swoje konto w tej edycji Ligi Konferencji.
Gospodarze próbowali nawiązać walkę, ale w ofensywie długo byli całkowicie bezradni. W dodatku przyjezdni wcale nie zamierzali zwalniać tempa, wciąż tworząc mnóstwo zagrożenia pod bramką Mrozka. W końcu jednak piłkarze Lecha przejęli inicjatywę, co szybko przyniosło pożądane efekty. W 70. minucie Mikael Ishak skorzystał z dokładnego podania Joela Pereiry i uderzeniem z bliskiej odległości zdobył szóstą bramkę w tym sezonie LK.
Gol kapitana dodał drużynie z Poznania odwagi, ale kolejne ataki nie przyniosły już skutku. Wydawało się, że Lech ma już spotkanie pod kontrolą, ale w końcówce widowiskowym strzałem przewrotką prowadzenie gości podwyższył jeszcze Isaque Silva, ustalając jednocześnie wynik starcia na 3:1. Rewanżowy mecz odbędzie się 19 marca na stadionie w Krakowie, gdzie Szachtar rozgrywa swoje domowe spotkania w Lidze Konferencji.

