Raków zajął drugą lokatę w fazie zasadniczej Ligi Konferencji i do 1/8 finału awansował bezpośrednio – takie prawo przysługiwało ośmiu najlepszym zespołom. Natomiast Lech wystąpił w lutowych barażach, do których zakwalifikowały się ekipy z miejsc 9-24 w tabeli. Wyeliminował w nich fiński KuPS Kuopio, wygrywając 2:0 na wyjeździe i 1:0 u siebie.
Jagiellonia odpadła po barażowej rywalizacji z Fiorentiną (0:3 u siebie, 4:2 po dogrywce na wyjeździe), a Legia Warszawa nie przeszła jesienią przez fazę zasadniczą.
"Kolejorz" oba spotkania 1/8 finału LK rozegra w Polsce. Szachtar z racji wojny w Ukrainie występuje w tym sezonie jako gospodarz w europejskich pucharach w Krakowie – na stadionie miejskim, gdzie na co dzień gra Wisła. Tam podejmował m.in. Legię, której uległ w październiku w fazie ligowej 1:2.
W lepszych nastrojach do rywalizacji w 1/8 finału przystąpi Raków. Drużyna Łukasza Tomczyka wygrała dwa ostatnie mecze – w Pucharze Polski i ekstraklasie. Natomiast Lech, po sześciu kolejnych zwycięstwach (czterech w ekstraklasie i dwóch w LK), odpadł w ćwierćfinale Pucharu Polski i przegrał spotkanie ligowe.
W przypadku wyeliminowania Fiorentiny Raków trafi w ćwierćfinale na lepszego z pary Crystal Palace - AEK Larnaka, zaś poznański zespół, jeśli upora się z Szachtarem, zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji AZ Alkmaar – Sparta Praga.
Drabinka pucharowa jest tak ułożona, że polskie drużyny mogą trafić na siebie w półfinale.
Finał zaplanowano na 27 maja w Lipsku.
Liga Konferencji to najniższy szczebel rozgrywek UEFA, ale jest świetną okazją m.in. do zbierania ważnych punktów rankingowych oraz premii finansowych.
