Radość: Jestem bardzo szczęśliwy, bo Bernabéu i piłkarze naprawdę się cieszyli. Zasłużyli na to, biorąc pod uwagę, ile wycierpieli i jak ciężko pracowali dzisiaj.
Nastroje nie były optymistyczne: Nastroje wokół zespołu nie były pełne wiary w tę drużynę i tych zawodników. Jednak udowodniliśmy, że jesteśmy Realem Madryt i nigdy nie można nas uznawać za pokonanych.
Świetny mecz Valverde: Nie ma znaczenia, gdzie go ustawisz. Jestem bardzo uparty, jeśli chodzi o rozmowy z nim – to Juanito XXI wieku. Jest wzorem dla madridistas. Wszystko, co powinien mieć piłkarz Realu Madryt, ma Fede Valverde i zasłużył na taką magiczną noc, której nigdy nie zapomni.
Szkoda niewykorzystanego karnego: Trzeba próbować do końca. Podobała mi się reakcja Bernabéu, bo jeśli ktoś potrafi szybko podnieść się po ciosie, to Vini. To wielka radość mieć go w drużynie.
Zmiana Mendy’ego, czy był kontuzjowany? Tak, nie wygląda to dobrze, dziękuję mu za wysiłek. Byłem pierwszym, który wiedział, że ryzykujemy, dając mu dwa mecze z rzędu po tak długiej przerwie, więc doceniam jego zaangażowanie i postawę. To przyjemność móc go trenować, szkoda tej kontuzji.
Thiago Pitarch: Gratulacje dla Thiago za mecz w 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko City, trzeba doceniać wychowanków. Nie kosztowali czterdziestu czy pięćdziesięciu milionów, ale to chłopcy, którzy czują Real Madryt, mają wielkie możliwości, chcą się uczyć i zostawiają serce na boisku. Thiago zagrał dobrze, także Manu (Manuel Ángel), gdy wszedł na boisko. Dla mnie to duma widzieć ich rywalizujących i grających.
Awans blisko: Jeśli coś jeszcze zostało, mówiłem to piłkarzom i mówię kibicom – to awans. To jeszcze nie koniec. Wiemy, co nas czeka w Manchesterze, jaki mają zespół, jakim świetnym trenerem jest Guardiola, na pewno w rewanżu znów nas czymś zaskoczy.
