Arsenal kończy z kompletem zwycięstw, ale ostatni mecz dostarczył sporo frustracji

Arsenal kończy z kompletem zwycięstw, ale ostatni mecz dostarczył sporo frustracji
Arsenal kończy z kompletem zwycięstw, ale ostatni mecz dostarczył sporo frustracjiPhoto by BEN STANSALL / AFP

Zapowiadało się na bezlitosne lanie, a skończyło wynikiem na styku. Kajrat Ałmaty zrobił coś, czego żaden inny rywal nie potrafił: strzelił Arsenalowi dwa gole w Lidze Mistrzów. I choć kończy rozgrywki na dnie tabeli, to dziś "Kanonierzy" będą się tłumaczyć ze swojej nieskuteczności.

W Premier League Arsenal liże rany po porażce z Manchesterem United, za to w Lidze Mistrzów po siedmiu kolejkach był ostatnim niepokonanym zespołem, z zaledwie dwoma straconymi bramkami. Na koniec fazy ligowej do Londynu przyjechał kompletny outsider, wyeliminowany już ostatni Kajrat Ałmaty.

Sprawdź szczegóły meczu Arsenal – Kajrat Ałmaty

Składy i oceny za mecz Arsenal - Kajrat
Składy i oceny za mecz Arsenal - KajratFlashscore

Havertz i Gyokeres rozstrzygnęli przed przerwą

Mistrz Kazachstanu przyjechał na Emirates „na ścięcie”, a przynajmniej na to wskazywały otwierające sekundy. Po spokojnym wyprowadzeniu piłki ze swojego pola karnego Arsenal wyprowadził zabójczy cios: długa prostopadła piłka Kaia Havertza okazała się asystą dla wychodzącego zza linii spalonego Gyokeresa, który bezlitośnie wykończył akcję. "Gdyby tak kończył w lidze..." – mogli pomyśleć kibice.

Mecz wydawał się błyskawicznie realizować ustalony z góry scenariusz, gdy nieoczekiwany zwrot akcji spowodował Riccardo Calafiori, faulując Jorginho we własnym polu karnym. Po analizie VAR decyzja była jasna i poszkodowany sam wymierzył karę, zapewniając wyrównanie już w 7. minucie. Równowaga dotrwała tylko do końca pierwszego kwadransa. Wtedy Ben White z defensywy przerzucił piłkę do Havertza, Gyokeres zdjął mu obrońcę, z Niemiec lekko wkręcił piłkę do bramki, korzystając z nie najlepszej interwencji Anarbekova.

Przywrócona przewaga nie była już zagrożona, a ostatnie pytanie dotyczyło jej skali do przerwy. W 25. minucie Gyokeres z metra nie trafił w bramkę przy próbie przecięcia lotu piłki, a 10 minut później zatrzymał go Anarbekov.

Jednak Arsenal dopiął swego i w 36. minucie rozbita obrona Kajratu wpuściła Havertza, lekko dogrywającego do Gyokeresa i Gabriela Martinellego na ostatnich metrach. Ten drugi dopchnął piłkę za linię i choć liniowy podniósł chorągiewkę, to VAR go poprawił – gol zaliczony. Mogło być okazalej, gdy Szwed przelobował Anarbekova, ale piłkę z linii bramkowej heroicznie wybił obrońca.

Drugą połowę Arsenal sensacyjnie przegrał

Zdjęcie Calafioriego i Havertza w przerwie nie zmieniło obrazu meczu: Arsenal wcisnął gości w pole karne i słał kolejne strzały. Niewidoczny w pierwszej części Madueke testował Anarbekova, swoje próby notował Eberechi Eze, tyle że długo bez efektów. Szanse marnowali kolejni piłkarze, a sfrustrowani „Kanonierzy” po przekroczeniu 20 strzałów nie mogli podwyższyć przewagi.

Wydawało się, że impas przełamał w końcu wprowadzony na ostatni kwadrans Gabriel Jesus. To on umieścił piłkę w siatce w 88. minucie. Radość ożywionej w końcu widowni nie trwała długo – był spalony, a gola nie.

Ostatnie słowo sensacyjnie należało do drużyny, która właśnie pożegnała się z rozgrywkami. Już po minięciu trzeciej z doliczonych minut Gromyko posłał wysoką piłkę przed bramkę, a Ricardinho wygrał walkę i głową ustalił wynik na 3:2 dla Arsenalu.

Statystyki meczu Arsenal - Kajrat
Statystyki meczu Arsenal - KajratOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen