Jutrzejszy mecz: "Obie drużyny potrzebują trzech punktów. Atmosfera na stadionie na pewno będzie świetna, ale dla nas najważniejsze są trzy punkty".
Arbeloa, nowy trener Realu: "Ma jasną wizję: chce, żebyśmy cieszyli się grą z piłką i prezentowali nasz futbol".
Zmiana nastawienia: "Wiedzieliśmy, że przeciwko Villarrealowi musimy mocniej naciskać. Wszyscy jesteśmy zaangażowani i chcemy iść do przodu".
Spotkanie z byłymi kolegami: "Mam wielu przyjaciół, których poznałem dzięki piłce w Benfice. Rozmawiałem z wieloma z nich. Mam nadzieję, że jutro się zobaczymy, a po meczu porozmawiamy".
Bycie ważną postacią w pierwszym roku: "Przychodzisz z marzeniem gry w najlepszym klubie świata. Potem, gdy masz zaufanie i takich zawodników obok siebie, gra staje się bardzo łatwa. Wierzyłem, że wszystko się ułoży i że będę prezentował poziom pozwalający na wiele minut na boisku".
Czy nadmiar krytyki nie tłamsi: "Mam możliwość gry w najlepszym klubie świata i miałem szczęście występować w najlepszym klubie Portugalii. Presja jest codziennością, inaczej ten klub nie byłby tak pożądany przez wszystkich".
