Szkoleniowiec Spurs Igor Tudor, zrezygnował z podstawowego bramkarza Guglielmo Vicario na rzecz dwudziestodwuletniego Czecha w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA, który zakończył się porażką 2:5 we wtorek.
Jednak Tudor szybko zmienił decyzję, gdy Kinsky dwukrotnie źle wybił piłkę, co pozwoliło Atletico zdobyć bramki za sprawą Marcosa Llorente i Juliana Alvareza – Spurs rozpoczęli mecz katastrofalnie.
Między dwoma błędami bramkarza, obrońca Tottenhamu Micky van de Ven również popełnił błąd, co umożliwiło Antoine'owi Griezmannowi zdobycie drugiej bramki dla Atletico.
"Dziękuję za wiadomości" – napisał Kinsky na Instagramie. "Od marzenia do koszmaru i znowu do marzenia. Do zobaczenia".
Kinsky trafił do Tottenhamu ze Slavii Praga w styczniu ubiegłego roku.
Większość z jego trzynastu występów w barwach klubu przypadła na okres, gdy Vicario był kontuzjowany tuż po transferze do Londynu.
Legenda Manchesteru United i reprezentacji Danii Peter Schmeichel stwierdził, że Tudor "zniszczył karierę Kinsky'ego".
Stoper Spurs Kevin Danso zapewnił jednak, że Kinsky poradzi sobie z tą sytuacją.
"To trudna sytuacja, ale jako drużyna na pewno go wesprzemy" – powiedział Danso.
"Takie rzeczy się zdarzają. Niestety tym razem spotkało to jego, ale to świetny bramkarz i na pewno się podniesie".
