Obecny mistrz Anglii zajmuje piąte miejsce w Premier League, a w tym sezonie poniósł już piętnaście porażek we wszystkich rozgrywkach – to najwięcej od sezonu 2014/15, gdy przegrał osiemnaście razy. PSG natomiast prowadzi w Ligue 1 i jest w świetnej pozycji, by obronić tytuł w Lidze Mistrzów.
"Trudno mówić o Liverpoolu. Trener Arne Slot wypowiada się o nim bardzo pozytywnie. Moim zdaniem to jednocześnie ten sam i inny zespół. Wszyscy próbują wskazać faworyta, ale w takim meczu to nie ma znaczenia. To będzie trudne spotkanie dla obu drużyn" - stwierdził hiszpański szkoleniowiec paryżan.
"Fakt, że co roku walczymy o tytuł i gramy przeciwko Liverpoolowi to zawsze coś pozytywnego. Chcemy awansować do półfinału. Wiemy, jak trudne to będzie, ale jesteśmy bardzo zmotywowani" - mówił Enrique.
Ten dwumecz będzie powtórką zeszłorocznej rywalizacji w 1/8 finału, w której PSG wyeliminowało The Reds po serii rzutów karnych. "Wtedy wszyscy mówili, że faworytem jest Liverpool, a awansowaliśmy my" - przypomniał trener Les Parisiens.
Napastnik Hugo Ekitike zmierzy się ze swoim byłym klubem. Reprezentant Francji rozgrywa w Anglii udany debiutancki sezon – w 43 meczach zdobył 17 bramek i zaliczył sześć asyst. Ekitike występował w Paryżu krótko w latach 2023 i 2024, ale w składzie z Messim, Neymarem i Mbappe miał niewiele okazji do gry.
"Po odejściu stąd radził sobie dobrze zarówno w Niemczech, jak i w Liverpoolu. Dziś jest reprezentantem kraju i zrobił ogromny postęp. Gdy tu był, był jeszcze bardzo młody, ale od tego czasu bardzo się rozwinął" - mówił Enrique.
