Fantastyczny Valverde hat-trickiem zapewnia Realowi zwycięstwo z Manchesterem City

Real Madryt - Manchester City
Real Madryt - Manchester CityREUTERS

To był wspaniały wieczór w wykonaniu Federico Valverde. Urugwajczyk w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zdobył hat-tricka, dzięki czemu jego Real Madryt wygrał 3:0 z faworyzowanym Manchesterem City i zapewnił sobie dużą przewagę przed rewanżem.

Fani gospodarzy mogli mieć przed meczem sporo obaw, w końcu ich drużyna mająca ostatnio spore problemy mierzyła się z rozpędzoną maszyną Pepa Guardioli. Los Blancos, w składzie których zabrakło m.in. kontuzjowanych Kyliana Mbappe, Jude'a Bellinghama i Rodrygo, w ostatnim meczu ligowym byli blisko kolejnej straty punktów, a w samej końcówce przed kompromitacją w Vigo uratował ich Federico Valverde. Jak się okazało, na swojego kapitana mogli liczyć także w środowy wieczór.

W pierwszych minutach podopieczni Alvaro Alberoi zostali zepchnięci w okolice swojego pola karnego, a mnóstwo problemów na lewej stronie sprawiał im dynamiczny Jeremy Doku. Jego koledzy nie potrafili jednak wykorzystać żadnego z jego licznych dograń, co irytowało nawet samego Belga. A w końcu inicjatywę przejęli gospodarze.

W 20. minucie dalekie podanie posłał Thibaut Courtois, Federico Valverde z niezwykłą łatwością po efektownym przyjęciu zgubił obrońcę, następnie minął Gianluigiego Donnarummę i strzałem do pustej bramki strzelił swojego pierwszego gola w tej edycji Ligi Mistrzów. Poprzednio trafił do siatki 9 kwietnia 2024 roku w meczu z... Manchesterem City. Dla bramkarza Królewskich to z kolei już druga asysta w tej kampanii rozgrywek.

Real poszedł za ciosem, już po chwili Urugwajczyk wykorzystał podanie Vinciusa i rykoszet od obrońcy, precyzyjnym strzałem pokonując włoskiego bramkarza po raz drugi, ale nie ostatni. Tuż przed przerwą pomocnik po raz kolejny wprawił trybuny Bernabeu w zachwyt, podbijając sobie piłkę nad Markiem Guehim i podwyższając prowadzenie na 3:0, kompletując przy tym klasycznego hat-tricka.

Druga połowa mogła rozpocząć się dla gospodarzy równie udanie. W 58. minucie Viniciusa po rajdzie w polu karnym za nogę złapał Gianluigi Donnarumma, a sędzia od razu podyktował rzut karny. Brazylijczyk sam podszedł do piłki, ale Włoch wspaniałą interwencję zrehabilitował się za błąd. Z kolei Viniciusowi pozostało przeprosić fanów na Bernabeu.

Wkrótce Los Blancos zmniejszyli nieco intensywność ataków, koncentrując się na utrzymaniu korzystnego wyniku. Citizens próbowali przebić defensywę przeciwników, ale nawet kiedy im się to udawało, na drodze stawał Courtois. Belg instynktownie obronił m.in. strzał z bliska Nico O'Reilly'ego, wybijając piłkę nogą.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Guardiola próbował wpłynąć na poprawę gry kolejnymi zmianami, ale tego wieczoru zawodnicy City w ataku byli bezradni. Świadczyć moze o tym fakt, że z boiska przed końcem zdjęty został także Erling Haaland, którego zastąpił Omar Marmoush. Jednak ani egipski napastnik, ani jego koledzy nie potrafili już stworzyć zagrożenia. 

Statystyki meczu Real Madryt - Manchester City
Statystyki meczu Real Madryt - Manchester CityOpta by Stats Perform

Ostatecznie o wyniku 3:0 zdecydowały trafienia Valverde, dzięki któremu Real w rewanżowym spotkaniu w Anglii będzie miał spory komfort. Co oczywiście nie oznacza, że nie zobaczymy próby odwrócenia wyniku przez City.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen