Thierry Henry zabrał głos w CBS w sprawie domniemanego rasistowskiego wyzwiska, które Prestianni miał skierować do Viniciusa Jr. podczas meczu Benfica – Real Madryt w Lidze Mistrzów. Przede wszystkim były zawodnik Arsenalu i Barcelony chciał wesprzeć Brazylijczyka, a także pochwalił zachowanie Realu Madryt jako drużyny.
"Chcę zobaczyć tych wielkich, którzy zawsze mówią, robią różne rzeczy, robią zdjęcia i tak dalej... Posłuchaj, powiem coś mocnego: nie lubię Realu Madryt, ale dziś jestem madridistą. Nikt nie chce oglądać takich sytuacji (rasizmu). Nie ma znaczenia, jaką koszulkę nosi Vinicius Junior" – zaczął francuski piłkarz, wyraźnie poruszony tym, co wydarzyło się na stadionie Da Luz.
Henry był też zaskoczony późniejszymi wypowiedziami niektórych uczestników spotkania: "Nie chcę tego oglądać, a słyszałem, jak niektórzy mówią, że to zawsze przytrafia się jemu. Co próbujecie zrobić, zmienić temat albo odwrócić uwagę? Padły słowa, że Vinicius Junior to małpa – co powinniśmy zrobić?" – dopytywał.
Chcąc wesprzeć Brazylijczyka, Henry podzielił się także własnym doświadczeniem: "Czasem czujesz się samotny, bo to będzie twoje słowo przeciwko jego" – przyznał. "Nie wiemy, co powiedział Prestianni, bo był na tyle odważny, by zasłonić usta koszulką, żebyśmy nie mogli odczytać, co mówi" – podsumował.
