W każdej kolejce Ligi Mistrzów UEFA, Thierry Henry prezentuje ciekawe analizy ze swojego stanowiska w CBS. Czasem podchodzi do tematu poważnie, a innym razem sięga po humor i ironię, by wyjaśnić zjawiska, których nie potrafi do końca zrozumieć – jak choćby niezwykłą relację Realu Madryt z najważniejszymi rozgrywkami w Europie.
Po raz kolejny Real Madryt zaskoczył Francuza wysokim zwycięstwem nad City, a Henry nie zawahał się wyrazić swojej opinii: "Nie wiem, co jest w tej koszulce. Nie wiem, co tam wsadzili. Naprawdę nie wiem" – zaczął mówić o białej koszulce Realu Madryt podczas europejskich wieczorów.
"Oczywiście żartuję, bo nie zamierzam jej zakładać. Ale może, jeśli ją założę, pomoże mi to odzyskać włosy" – zażartował, sugerując, że to mogłaby być jedyna szansa na cud ponownego wzrostu włosów.
"Wiem, że ta koszulka ma swoją wagę. Ale nie rozumiem, dlaczego, gdy piłkarze ją zakładają, wydają się inni. To coś wyjątkowego. I trzeba im to oddać" – kontynuował, zanim pogratulował drużynie Arbeloi zasłużonego zwycięstwa. "W pierwszym meczu nie spodziewałem się tego po Realu Madryt. Więc, choć trudno mi to przyznać, dobra robota" – podsumował.
