"Valverde rozgromił City" – zatytułował swój komentarz madrycki dziennik "ABC". "Fede staje się legendą w noc pełną emocji na Bernabeu" – dodał "AS". "Jego pierwszy hat-trick w białej koszulce nastąpił w najważniejszym możliwym momencie" – oceniła gazeta "Marca".
Ta ostatnia podkreśliła w swoim komentarzu, że 27-letni Urugwajczyk nie zasługuje na przydomek "Pajarito" (hiszp. ptaszek), ale bardziej na "Saeta" (hiszp. strzała), który nosił legendarny piłkarz "Królewskich" Alfredo di Stefano.
"To było niesamowite. To najlepszy mecz w mojej karierze" – powiedział po ostatnim gwizdku kapitan "Królewskich", który skompletował hat-tricka w pierwszych 45 minutach.
Imponujący występ Realu Madryt i Valverde odnotowały również katalońskie media. Według komentarza "Mundo Deportivo" drużyna z Manchesteru nie była sobą w Madrycie. Z kolei gazeta "Sport" podkreśliła m.in. fantastyczną postawę bramkarza "Królewskich" – Thibaut Courtois.
Hiszpańskie media oceniły, że po znakomitym występie przed własną publicznością "Los Blancos" są już jedną nogą w ćwierćfinale LM. Jak przestrzegł "Mundo Deportivo", nikt nie powinien jednak skreślać zespołu Pepa Guardioli przed rewanżem na Etihad, który odbędzie się we wtorek 17 marca.
