"Jakby to było wczoraj". Havertz nie może się doczekać powrotu do Leverkusen

Havertz po długiej przerwie spowodowanej kontuzją czuje się "w pełni sprawny"
Havertz po długiej przerwie spowodowanej kontuzją czuje się "w pełni sprawny"Ina FASSBENDER / AFP / AFP / Profimedia

Kai Havertz miał błyszczące oczy, gdy opowiadał o swoim powrocie do Leverkusen. "To niesamowite. Zobaczyłem już tyle znajomych twarzy. Wraca mnóstwo wspomnień", powiedział ofensywny zawodnik Arsenalu przed pierwszym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA w środę (18:45) na stadionie swojego klubu, w którym się wychował – Bayeru Leverkusen. "Nie mogę się doczekać, aż to się zacznie". Dla niego to uczucie, "jakbym ostatni raz był tu wczoraj".

Urodzony w Akwizgranie Havertz grał dla Bayeru Leverkusen od 2010 do 2020 roku i po raz pierwszy od odejścia wraca na stadion BayArena. Po poważnych problemach zdrowotnych i zaledwie dziesięciu występach w tym sezonie dla Gunners chce znów walczyć w decydującej fazie sezonu. "Czuję się w pełni sprawny", podkreślił Havertz. Jest "po prostu szczęśliwy, że wrócił i może pomóc drużynie".

Havertz opowiadał, że przerwa spowodowana kontuzją była trudna psychicznie, ale otrzymał "duże wsparcie" przede wszystkim od rodziny i klubu. Teraz ma "nowy głód", podkreślił Havertz. Selekcjoner Julian Nagelsmann planuje wystawić go podczas Mistrzostw Świata latem w USA, Kanadzie i Meksyku.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen