"Jeden z wolontariuszy przyszedł do biura i powiedział, że jest kibic, który przyjechał na mecz Barcelony. Jego angielski nie był świetny, ale ustaliliśmy, że przyjechał z Londynu. Podejrzewam, że wpisał do nawigacji St James Park i trafił tutaj. Był bardzo załamany i trochę zawstydzony. Daliśmy mu więc bilet, aby obejrzał mecz na prawdziwym St James Park" – powiedział cytowany przez Reutersa pracownik Exeter City Adam Spencer.
Mecz Barcelony z Newcastle rozpoczynał się o godzinie 20.00 czasu miejscowego, a spotkanie Exeter City z Lincoln City ruszało 15 minut wcześniej. Miasta oddalone są od siebie o ponad 500 km, więc Hiszpanowi nie pozostało nic innego, jak skorzystać z otrzymanego biletu.
Gospodarze przegrali 0:1. Natomiast "Duma Katalonii" z Robertem Lewandowskim w składzie, zremisowała 1:1 w pierwszym meczu 1/8 finału LM.
