Newcastle świętowało zwycięstwo, a kończy z remisem. Barca odrabia w ostatniej chwili!

Zaktualizowany
Newcastle zadało cios w końcówce, Barcelona musi odwrócić wynik na Camp Nou
Newcastle zadało cios w końcówce, Barcelona musi odwrócić wynik na Camp NouREUTERS

Newcastle biło głową w mur przez całą pierwszą połowę i wydawało się, że musi stracić na intensywności po przerwie. Tymczasem gospodarze uradowali widzów na St. James' Park bramką w końcówce. Przewaga nad Barceloną stopniała w ostatniej akcji meczu, gdy rzut karny na remis zamienił Lamine Yamal.

Od 1997 roku Newcastle United tylko zbierało baty od Barcelony, na wyjeździe i u siebie. Jednak napompowane saudyjskimi pieniędzmi, Sroki chciały przerwać tę serię w 1/8 finału Ligi Mistrzów. O ile w krajowej lidze nie czarują, o tyle na kontynencie sezon 25/26 był w ich wykonaniu świetny.

Sprawdź szczegóły meczu Newcastle - Barcelona

Barca obroniła remis w pierwszej połowie...

Widać to było od pierwszych momentów gry. Gospodarze z wielkim impetem weszli w mecz, spychając i tak defensywnie nastawioną Barcelonę pod bramkę. Dwa rzuty rożne w nieco ponad dwie minuty prawie dały owoce, gdy Joan Garcia musiał wybijać piłkę przed siebie, a strzał Tonalego przelał mu się po ręce i Pau Cubarsi musiał wybijać sprzed bramki.

Newcastle było zdolne błyskawicznie przenosić piłkę i ruszać do ataku, podczas gdy Barca długo nie mogła znaleźć swojego rytmu. W 16. minucie Elanga świetnie wszedł w pole karne i strzelał pod dalszy słupek. Garcia bronił, choć liniowy i tak dał mu odetchnąć – trzykrotnie w pierwszym kwadransie zadziałała pułapka ofsajdowa.

Choć Katalończycy nie byli w stanie oddać celnego uderzenia, to mogli mieć gola po 20 minutach, kiedy Dan Burn był bliski samobója po stałym fragmencie gry. Chwilę później boczną siatkę ustrzelił Lamine Yamal, zaś w 36. minucie Raphinha z lewej znalazł Fermina, który instynktownie uderzył z woleja – wprost w ręce Ramsdale’a.

Sporo krwi napsuł obrońcom Barcelony William Osula, który dochodził do strzałów i w pierwszej, i na początku drugiej połowy, jednak jego celownik nie dorównywał prędkości z piłką. Skupiona na obronie, "Duma Katalonii" nie miała wiele do powiedzenia w ofensywie, Robert Lewandowski musiał regularnie wracać i łącznie w pierwszej połowie zaliczył raptem pięć podań.

...i uratowała remis w drugiej

Po zmianie stron koledzy znacznie częściej szukali polskiego napastnika, choć ostatecznie skończył swój udział po godzinie z tylko jedną próbą przed bramką rywali. W 66. minucie Raphinha znalazł go trudną piłką z lewej, a Lewandowski na wślizgu skierował piłkę tuż obok bramki Newcastle. Wkrótce potem został zmieniony, a zmienić mógł się też wynik: świetny atak "Srok" skończył się strzałem kompletnie niekrytego Barnesa w słupek. Dobijał do siatki Joelinton, jednak liniowy błyskawicznie ukrócił fetę na trybunach, Brazylijczyk wyraźnie spalił.

Miejscowi byli jak podrażnieni - naciskali jeszcze mocniej, jakby nie uchodziły z nich siły po wejściu w ostatnie 10 minut. Barca wyraźnie szanowała wynik, o czym świadczyła komiczna gra na czas Araujo w ostatnich minutach. Tyle że wkrótce o remisie trzeba było zapomnieć. Na pięć minut przed końcem Jacob Murphy znalazł wchodzącego na wolne pole Harveya Barnesa, a ten uderzeniem pod bliższy słupek pokonał Garcię, który wpadł z piłką do bramki

"Sroki" jeszcze w doliczony czas weszły w poszukiwaniu drugiego gola, wywołując panikę w szeregach obronnych Barcy. Drugiej tak dobrej sytuacji kibice się nie doczekali, a sytuacja wkrótce zupełnie się odwróciła. Już w ostatnich sekundach spotkania Malick Thiaw trącił Daniego Olmo w polu karnym i oddał rzut karny gościom! 

Statystyki meczu Newcastle United - Barcelona
Statystyki meczu Newcastle United - BarcelonaOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen