Atletico – Bodo/Glimt
"Daliśmy z siebie wszystko. Czy można jeszcze więcej wymagać i prosić piłkarzy? Nie widzę już niczego, czego mógłbym od nich oczekiwać. Pracują dobrze, bardzo się starają, rywalizują" – powiedział argentyński szkoleniowiec na konferencji prasowej po meczu, który sprawił, że jego zespół będzie musiał zagrać w lutym w barażu o awans do 1/8 finału.
"Wiedzieliśmy o ich groźnych kontratakach i o tym, jak dobrze bronią jako zespół. Uważam, że w pierwszej połowie mogliśmy zdobyć jeszcze jedną bramkę, bo stworzyliśmy ku temu okazje, ale zabrakło nam skuteczności" – dodał.
"Mieliśmy mecz, w którym zasłużyliśmy na prowadzenie, a mimo to przegrywaliśmy. Mimo tego dalej pracowaliśmy i szukaliśmy różnych sposobów na zdobycie gola" – podkreślił.
Mimo że Alexander Sorloth otworzył wynik, Norwegowie zdołali odwrócić losy spotkania i odnieśli kolejne prestiżowe zwycięstwo, po tym jak kilka dni wcześniej pokonali na swoim stadionie potężny Manchester City. Te dwa triumfy dały im awans do fazy play-off Ligi Mistrzów z 23. miejsca.
