Podczas wtorkowej konferencji prasowej Hjulmand pytał, czy blokowanie rywali powinno być dozwolone, zwłaszcza że rola stałych fragmentów gry w piłce nożnej stale rośnie.
"To duże wyzwanie, ale muszę przyznać, że te ofensywne bloki trochę mnie dezorientują. Nie wiem, czy to jest zgodne z przepisami, gdy piłka jest bardzo daleko" - powiedział Hjulmand dziennikarzom.
Drużyna Mikela Artety prowadzi w Premier League w dużej mierze dzięki skuteczności przy stałych fragmentach gry.
W wygranym 2:1 meczu z Chelsea Arsenal wyrównał rekord Premier League pod względem liczby goli zdobytych po rzutach rożnych w jednym sezonie, strzelając dwie bramki i osiągając łącznie 16 trafień w tej kampanii.
W Lidze Mistrzów Arsenal wygrał osiem z ośmiu spotkań i zakończył fazę grupową na szczycie tabeli z trzydziestoma sześcioma zespołami.
"My też to robimy, więc nie jest to tylko domena innych. Ale takie zagrania są coraz częściej spotykane w piłce nożnej" - skomentował Hjulmand. "Jest bardzo dużo bloków i Arsenal dzięki nim tworzy wiele okazji. Robią to naprawdę dobrze i poświęcają tym sytuacjom dużo czasu. Są jedną z najlepszych drużyn w takich momentach i intensywnie nad tym pracują".
Duńczyk stwierdził, że jego zdaniem bloki są dozwolone tylko blisko piłki.
"Jak rozumiem piłkę nożną, kiedy wykonuje się body check, piłka musi być w grze. Zastanawiam się więc – czy zgodnie z przepisami można blokować, gdy piłka nie jest blisko? Tworzyć przestrzeń, wypychać zawodników, wypychać bramkarza?"
Hjulmand dołączył do grona krytyków taktyki Arsenalu.
Na początku marca trener Brighton Fabian Hurzeler skrytykował Arsenalu za grę na czas, mówiąc, że "tylko jedna drużyna chciała grać w piłkę" po porażce 0:1 z liderem ligi.
Były napastnik Chelsea Chris Sutton zastanawiał się, czy Arsenal może być "najbrzydszym" mistrzem Premier League w historii po zwycięstwie nad Chelsea.
Lider Premier League nie przejął się krytyką, a fani skandowali "stały fragment znów, ole, ole".
Przed meczem z Brighton Arteta przyznał dziennikarzom, że "jest rozczarowany, że nie zdobywają więcej bramek" po stałych fragmentach gry.
