Najświeższe dane od Flashscore, topowej platformy z wynikami na żywo i treściami sportowymi na świecie, pokazują, że niemal 34 000 000 użytkowników śledziło w środę jedną z najbardziej dramatycznych nocy w historii Ligi Mistrzów.
Intensywność spotkań wywołała ogromną falę zaangażowania. Podczas ostatniego dnia fazy ligowej rozgrywano aż osiemnaście meczów jednocześnie.
Od szalonych futbolową pasją ulic Brazylii po skute lodem stacje badawcze na Antarktydzie — kibice w 239 krajach i terytoriach sięgali po swoje telefony w chwili, gdy bramkarz Benfiki zdobył bramkę głową w 98. minucie, wprowadzając portugalski klub do fazy play-off.
"Wczorajszy dzień nie był zwykłym dniem meczowym. To było globalne wydarzenie i byliśmy na nie świetnie przygotowani. Gdy decydujące momenty zmieniają losy spotkań – od bramki bramkarza w doliczonym czasie gry przeciwko Realowi Madryt po gole w ostatnich minutach na stadionach Europy – świat nie tylko ogląda, ale i reaguje. Flashscore wysłał ponad 700 milionów powiadomień push do użytkowników, gdy emocje sięgały zenitu na całym kontynencie" – powiedział Martin Matejka, dyrektor marketingu Flashscore, i dodał: "Nasze dane pokazują bezprecedensowe zaangażowanie na całym świecie i cieszę się, że mogliśmy dostarczyć te niezwykłe chwile fanom od Brazylii po Antarktydę".
NAJWAŻNIEJSZE MECZE według liczby użytkowników
Dramat na Estádio da Luz zdominował globalne dyskusje. Niemal 10 milionów użytkowników śledziło tylko starcie Benfiki z Realem Madryt.
1. Benfica – Real Madryt (9,7 mln użytkowników): Bezsprzecznie najważniejsze wydarzenie wieczoru. Fani masowo zaglądali do szczegółów meczu, gdy bramkarz Benfiki Anatolij Trubin zdobył historycznego gola głową w 98. minucie, ustalając wynik na 4:2 i wysyłając Real Madryt do baraży.
2. Barcelona – FC Kopenhaga (8,3 mln użytkowników): Ogromne zainteresowanie, gdy Barcelona rozgromiła Duńczyków 4:1 i zapewniła sobie bezpośredni awans do 1/8 finału.
3. Napoli – Chelsea (5,9 mln użytkowników): Prawdziwy rollercoaster w Neapolu. Chelsea odrobiła straty i wygrała 3:2, eliminując Napoli mimo efektownego gola "a'la Maradona" autorstwa Antonio Vergary.
NAJPOPULARNIEJSI PIŁKARZE według liczby użytkowników
1. Jorginho (995 tys. użytkowników): Pomocnik Kairatu Ałmaty stał się globalnym trendem po wykorzystaniu rzutu karnego na Emirates Stadium — wydarzeniu, które wywołało ogromne zainteresowanie i przełożyło się na blisko milion wyświetleń jego profilu.
2. Anatolij Trubin (725 tys. użytkowników): Najmniej spodziewany bohater. Główka bramkarza Benfiki w doliczonym czasie gry przeciwko Realowi Madryt sprawiła, że jego profil pobił rekordy popularności.
3. Andreas Schjelderup (368 tys. użytkowników): 21-letni Norweg ogłosił się światu, zdobywając dwa gole przeciwko Realowi Madryt.
4. Kylian Mbappé: Nawet mimo porażki gwiazdor przyciągał uwagę i zajął 4. miejsce. Strzelił dwa gole dla Realu, ale upadek jego drużyny był jeszcze większą sensacją.
NAJPOPULARNIEJSZE DRUŻYNY według liczby użytkowników:
1. Real Madryt (1,6 mln użytkowników): "Królowie Europy" po szalonym meczu przegrali 2:4 i niespodziewanie trafili do baraży, co wywołało ogromny ruch na ich profilu.
2. Benfica (1,1 mln użytkowników): Zwycięzcy wieczoru. Ich cudowny powrót i gol bramkarza sprawiły, że byli drugą najczęściej klikana drużyną na świecie.
3. Barcelona (930 tys. użytkowników): Spore zainteresowanie, gdy pewnie awansowała do kolejnej rundy.
Zasięg globalny Flashscore
Choć Brazylia była najbardziej aktywnym krajem, ruch rozkładał się równomiernie na wszystkie kontynenty. W Europie ogromne zaangażowanie wykazali fani z Włoch, Francji, Polski, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii i Niemiec.
Afryka również wykazała ogromne zainteresowanie, na czele z Nigerią, Ghaną i Wybrzeżem Kości Słoniowej. Piłkarska gorączka ogarnęła także Azję, gdzie wielu użytkowników pochodziło z Indonezji, Kazachstanu, Korei Południowej i Uzbekistanu.
Obsesja sięgnęła najdalszych zakątków Ziemi. Flashscore odnotował aktywnych użytkowników z Antarktydy i Wyspy Bożego Narodzenia, co pokazuje, że nawet w najbardziej odizolowanych miejscach fani nie chcieli przegapić tych emocji.
