Olympiacos odwraca losy meczu w końcówce i awansuje w Lidze Mistrzów po zwycięstwie nad Ajaxem

Santiago Hezze z Olympiakosu świętuje bramkę na 2:1 przeciwko Ajaxowi
Santiago Hezze z Olympiakosu świętuje bramkę na 2:1 przeciwko AjaxowiKoen van Weel / ANP / AFP

Grecki gigant Olympiacos zapewnił sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów UEFA, wygrywając na wyjeździe 2:1 z czterokrotnym triumfatorem tych rozgrywek, Ajaxem. To trzecie z rzędu zwycięstwo Greków, którzy w fazie ligowej odrobili straty w dramatycznych okolicznościach.

Ajax potrzebował prawdziwego cudu, by awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów UEFA – aż osiem innych wyników musiało ułożyć się po jego myśli, nie licząc zwycięstwa nad Olympiakosem.

Olympiakosowi wystarczyło natomiast pokonać Ajax, by zapewnić sobie miejsce w fazie pucharowej, a w przypadku remisu Grecy musieliby liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach.

Ajax jako pierwszy stworzył groźną sytuację, ale Davy Klaassen nie trafił do siatki, uderzając piłkę w swoją nogę i marnując pierwszą dobrą okazję dla gospodarzy.

W kolejnych minutach pojawiło się jeszcze kilka szans, a Oscar Gloukh w 25. minucie posłał piłkę nad bramką Konstantinosa Tzolakisa, przez co mimo przewagi Ajaxu w posiadaniu piłki wynik pozostawał bezbramkowy.

Jeszcze przed przerwą Ajax miał powody do frustracji – najpierw nie przyznano mu rzutu karnego, a prawy obrońca Anton Gaaei, który był sporym zagrożeniem na połowie Olympiakosu, stracił piłkę po obiecującym podaniu od rodaka Kaspera Dolberga, dwukrotnie źle przyjmując futbolówkę i zaprzepaszczając świetną okazję dla zespołu z Amsterdamu.

Po przerwie Olympiacos podkręcił tempo i już sześć minut po wznowieniu gry objął prowadzenie za sprawą Gelsona Martinsa, który łatwo przedarł się przez defensywę Ajaxu i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w dalszym rogu bramki Jarosa.

W drugiej połowie obie drużyny wymieniały ciosy, a najbliżej zdobycia bramki byli Gelson Martins i Sean Steur. Po strzale tego drugiego piłka trafiła w rękę greckiego zawodnika, co wywołało protesty o zagranie ręką. Sędzia Francois Letexier po analizie VAR podyktował rzut karny dla Ajaxu, który na gola zamienił Kasper Dolberg, dając gospodarzom nadzieję w końcówce.

Ajax nie wykorzystał jednak tej szansy, bo przy rzucie rożnym pozostawił niepilnowanego pomocnika Olympiakosu Santiago Hezze, który głową skierował piłkę do siatki i przywrócił prowadzenie gościom.

Gdy widmo odpadnięcia stawało się coraz bardziej realne, Wout Weghorst, który zmienił Kaspera Dolberga, był bardzo blisko wyrównania, ale jego strzał został wybity z linii bramkowej i Ajax wciąż przegrywał w końcówce spotkania.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Zwycięstwo w Amsterdamie przypieczętowało znakomity powrót Greków, którzy zakończyli fazę ligową z dorobkiem 11 punktów, głównie dzięki trzem wygranym w ostatnich trzech meczach.

Ajax natomiast żegna się z Ligą Mistrzów UEFA, kończąc rozgrywki z zaledwie sześcioma punktami i rozczarowującą 32. pozycją.

Zobacz wszystkie statystyki meczu i zawodników na Flashscore

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen