Pedro Neto popchnął młodego chłopca do podawania piłek w doliczonym czasie gry, przez co ten upadł na krzesło, co wywołało zamieszanie wśród piłkarzy obu drużyn.
"Chcę przeprosić chłopca do podawania piłek. Już z nim rozmawiałem. Przegrywaliśmy i w emocjach meczu chciałem szybko złapać piłkę, przez co go lekko popchnąłem. To nie jest w moim stylu. Stało się to w gorączce chwili i naprawdę chcę przeprosić. Dałem mu swoją koszulkę. Jest mi bardzo przykro, czuję, że muszę go przeprosić" – powiedział portugalski reprezentant w rozmowie z TNT Sports.
"Mój francuski nie jest najlepszy, a (kolega z reprezentacji Portugalii) Vitinha podszedł i wyjaśnił mu, że nie jestem taki. Na koniec chłopiec się uśmiechnął, dałem mu swoją koszulkę i przeprosiłem go około 35 razy. Zrozumiał, co się stało, i był zadowolony z tej sytuacji" – dodał.
Trener Chelsea, Liam Rosenior, również skomentował tę sytuację: "Słyszałem, że doszło do spięcia z chłopcem do podawania piłek. Jeśli z naszej strony wydarzyło się coś niewłaściwego lub niestosownego, przepraszam w imieniu klubu. Myślę jednak, że Pedro już to zrobił w wywiadach. Szczerze mówiąc, jeszcze nie widziałem tej sytuacji".
