Była 50. minuta spotkania pomiędzy Benfiką Lizbona a Realem Madryt, kiedy Vinicius Jr. w znakomitym stylu wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Brazylijczyk idealnie wymierzył strzał, który znalazł drogę do bramki Trubina.
Vini świętował trafienie tańcem przy chorągiewce, a następnie pokazał do niezadowolonych kibiców nazwisko na swojej koszulce, za co został ukarany przez arbitra spotkania żółtą kartką. Francuski sędzia Francois Letexier uznał ten gest za prowokację, a pogodzić się z tą decyzją nie mógł skrzydłowy gości.
Tuż przed wznowieniem gry gracz Benfiki Gianluca Prestianni zakrył usta koszulką i zaczął wypowiadać słowa w stronę Viniciusa, który słysząc to natychmiast poinformował sędziego o zdarzeniu, a ten przerwał grę wykonując gest oznaczający uruchomienie „protokołu w sprawie rasizmu”. Według późniejszych wypowiedzi m.in. Kyliana Mbappe Argentyńczyk miał nazwać Brazylijczyka „małpą”. Zawodnik portugalskiego klubu nie przyznał się do wypowiedzenia takich słów, ale mimo wszystko wywołało to skrajne emocje w świecie piłki nożnej.
Wielu byłych zawodników, jak Thierry Henry czy Rio Ferdinand zdecydowanie stanęli po stronie Viniego, domagając się wszczęcia postępowania w tej sprawie, ale wsparcie Brazylijczyk dostał też od legend innych sportów. Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, który również zaangażowany jest w walkę z rasizmem przekazał słowa otuchy do Brazylijczyka.
Po drugiej stronie barykady stanął natomiast kontrowersyjny były paragwajski bramkarz Jose Luis Chilavert, który wsparł Argentyńczyka i przy okazji sam obraził Viniego, wypowiadając takie słowa:
"Solidaryzuję się z Prestiannim, bo Vinicius jako pierwszy obraża wszystkich. Jeśli spojrzeć na kamerę, wcześniej mówi do niego 'tchórzu'. Pierwsza obelga padła ze strony małpy, Viniciusa. O ciemnej skórze".
W trakcie meczu dochodziło także do innych incydentów na tle rasowym, ale w wykonaniu kibiców, którzy w stronę Brazylijczyka wykonywali gest charakterystyczny dla małp, co nie umknęło kamerom, a jeden z takich filmów udostępnił m.in. Rio Ferdinand.
Real Madryt w czwartek przekazał w oficjalnym oświadczeniu, że zebrał wszelkie dostępne dowody i przekazał sprawę do UEFA, czyli organizatora rozgrywek Ligi Mistrzów.
Tak przedstawia się treść komunikatu klubu:
"Real Madrid C.F. informuje, że dziś przekazał UEFA wszystkie dostępne dowody dotyczące incydentów, do których doszło we wtorek, 17 lutego, podczas meczu Ligi Mistrzów, który nasza drużyna rozegrała w Lizbonie z SL Benfica.
Nasz klub aktywnie współpracował z dochodzeniem wszczętym przez UEFA po niedopuszczalnych aktach rasizmu, które miały miejsce podczas tego spotkania.
Real Madryt wyraża wdzięczność za jednogłośne wsparcie i sympatię okazaną naszemu zawodnikowi Viniciusowi Jr. ze wszystkich sektorów świata piłki nożnej.
Real Madryt będzie kontynuował pracę, we współpracy ze wszystkimi instytucjami, w celu wyeliminowania rasizmu, przemocy i nienawiści w sporcie i społeczeństwie".
